Wyroki sądowe

Za nami wiele udanych spraw

Kancelaria Prawna Subsydium działa w branży odszkodowawczej już od ponad 24 lat. Nad sprawami naszych Klientów czuwa wyspecjalizowany zespół radców prawnych oraz adwokatów. Dbamy o to, by świadczenia z tytułu zadośćuczynienia oraz odszkodowania były dla naszych Klientów jak największe oraz odpowiadały rozmiarom powstałej szkody.

Nasze Doświadczenie

Kan­ce­la­ria Praw­na Sub­sy­dium działa w branży odszko­do­wawczej od ponad 24 lat. Nad sprawami naszych Klientów czuwa wyspecjalizowany zespół radców prawnych oraz adwokatów. Dbamy o to, by świadczenia z tytułu zadośćuczynienia oraz odszko­do­wa­nia były jak największe i odpowiadały rozmiarom powstałej szkody. W wielu sprawach prowadzonych przez Kancelarię zmuszeni byliśmy pozywać towarzystwa ubezpieczeniowe z powodu nieprofesjonalnego oraz mało starannego prowadzenia postępowań likwidacyjnych i rażąco zaniżanych świadczeń. Poniżej przedstawiamy wybrane wyroki, które ilustrują, jakie kwoty uzyskujemy dla naszych Klientów, jak działają towarzystwa ubezpieczeniowe oraz jakie kwoty są obecnie przyjmowane przez sądy powszechne.

Czerwiec 2026

Wypadek komunikacyjny

1.500.000,00 zł. tytułem zadośćuczynienia

W sierpniu 2015 roku, mający zaledwie 24 lata, nasz Klient uczestniczył jako pasażer samochodu osobowego w tragicznym wypadku komunikacyjnym. Przed zdarzeniem był młodym, zdrowym i w pełni sprawnym człowiekiem. Posiadał wyuczony zawód, pracował, miał grono znajomych oraz pozostawał w związku, planując wspólną przyszłość i założenie rodziny. W jednej chwili jego dotychczasowe życie uległo całkowitemu i nieodwracalnemu zniszczeniu. W wyniku wypadku doznał rozległego urazu czaszkowo-mózgowego z krwiakiem podtwardówkowym i obrzękiem mózgu, wymagającego obustronnej kraniotomii czołowej, a także licznych krwawień podpajęczynówkowych, stłuczenia płuc oraz innych obrażeń. Doszło do trwałego uszkodzenia płatów czołowych mózgu, którego następstwem był spastyczny niedowład czterokończynowy, padaczka pourazowa oraz głęboka afazja. Stan poszkodowanego był skrajnie ciężki. Bezpośrednio po wypadku był nieprzytomny, wymagał sztucznej wentylacji, karmienia przez sondę oraz cewnikowania. Następnie wykonano tracheostomię i kolejne zabiegi neurochirurgiczne. Pomimo wieloletniego leczenia oraz intensywnej rehabilitacji nigdy nie odzyskał samodzielności. Poszkodowany został całkowicie ubezwłasnowolniony, uznany za osobę ze znacznym stopniem niepełnosprawności, całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji. Nie był w stanie samodzielnie chodzić ani wykonywać jakichkolwiek czynności samoobsługowych i wymagał całodobowej opieki osób najbliższych. Biegli sądowi ustalili u niego łącznie 200% trwałego uszczerbku na zdrowiu – 100% z tytułu niedowładu czterokończynowego uniemożliwiającego samodzielne stanie i chodzenie oraz kolejne 100% z powodu głębokich zaburzeń neuropsychologicznych uniemożliwiających samodzielną egzystencję. Stan zdrowia poszkodowanego miał charakter nieodwracalny i nie rokował poprawy. Pomimo dramatycznych następstw wypadku Ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił poszkodowanemu 220.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, uznając tę kwotę za odpowiednią do rozmiaru doznanej krzywdy. W toku procesu Ubezpieczyciel dopłacił jeszcze 200.000,00 zł, nadal kwestionując zasadność dalszych roszczeń. Kancelaria Subsydium nie zaakceptowała stanowiska Ubezpieczyciela i skierowała sprawę na drogę postępowania sądowego. Po przeprowadzeniu obszernego postępowania dowodowego Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez poszkodowanego jest aż 1.500.000 zł. Sąd w sposób wyjątkowo stanowczy ocenił rozmiar krzywdy naszego Klienta, wskazując, że wskutek wypadku młody, zdrowy i aktywny człowiek został całkowicie pozbawiony samodzielności oraz praktycznie wszystkich aspektów normalnego życia. Nie miał możliwości podjęcia pracy, założenia rodziny, nawiązania normalnych relacji międzyludzkich ani realizacji jakichkolwiek planów życiowych. Jego codzienność przez następne lata sprowadzała się do leżenia w łóżku, rehabilitacji i całkowitej zależności od innych osób. Sąd określił doznaną przez niego krzywdę jako „jedną z największych możliwych sobie do wyobrażenia”. Co niezwykle istotne, Ubezpieczyciel próbował również doprowadzić do obniżenia należnego zadośćuczynienia poprzez postawienie poszkodowanemu zarzutu niezapięcia pasów bezpieczeństwa. Sąd nie uwzględnił tego zarzutu, wskazując, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie, że poszkodowany nie miał zapiętych pasów, ani na jednoznaczne ustalenie wpływu tej okoliczności na zakres odniesionych obrażeń. W konsekwencji zadośćuczynienie nie zostało pomniejszone z tytułu przyczynienia. Sprawa obejmowała jednak nie tylko zadośćuczynienie. Kancelaria dochodziła również renty wyrównawczej z tytułu zwiększonych potrzeb oraz całkowitej utraty zdolności zarobkowej. Sąd uwzględnił konieczność ponoszenia stałych kosztów leków i środków medycznych, intensywnej rehabilitacji oraz wielogodzinnej opieki. Szczególnie istotne było stanowisko Sądu dotyczące opieki sprawowanej przez matkę poszkodowanego. Sąd potwierdził, że fakt, iż pomoc świadczy osoba najbliższa, nie zwalnia Ubezpieczyciela z obowiązku pokrywania jej kosztów. Poszkodowany wymagał bowiem opieki przez 24 godziny na dobę, natomiast w ramach dochodzonego roszczenia przyjęto koszt jedynie 12 godzin opieki dziennie. Sąd uwzględnił również utracone możliwości zarobkowe naszego Klienta. Przyjął, że gdyby nie doszło do wypadku, jako wykwalifikowana osoba kontynuowałaby pracę zawodową, zdobywał doświadczenie oraz wraz z upływem czasu zwiększał swoje kwalifikacje i wysokość osiąganych dochodów. Przy obliczaniu renty uwzględniono więc nie tylko zarobki osiągane przez niego przed wypadkiem, ale również prawdopodobny rozwój jego kariery zawodowej i wzrost wynagrodzenia w kolejnych latach. W rezultacie Sąd zasądził świadczenia rentowe za okres od lipca 2016 roku aż do śmierci poszkodowanego w grudniu 2025 roku. Wysokość należnej renty systematycznie wzrastała wraz ze wzrostem kosztów opieki i wynagrodzeń – od łącznej kwoty 8.733 zł miesięcznie w 2016 roku do ponad 13.300 zł miesięcznie w 2025 roku, przed rozdzieleniem należności pomiędzy spadkobierców i dokonaniem rozliczeń świadczeń wypłaconych wcześniej przez Ubezpieczyciela. Niestety nasz Klient zmarł w grudniu 2025 roku, jeszcze przed zakończeniem trwającego postępowania sądowego. Do sprawy wstąpili jego następcy prawni, a Kancelaria kontynuowała dochodzenie przysługujących mu roszczeń. Sąd Okręgowy w Krakowie ostatecznie potwierdził, że odpowiednie zadośćuczynienie za krzywdę naszego Klienta wynosi 1.500.000 zł. tytułem zadośćuczynienia. Po uwzględnieniu 420.000,00 zł wypłaconych wcześniej przez Ubezpieczyciela zasądzono dalsze 1.080.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ponadto zasądzono należną za okres blisko 10 lat rentę wyrównawczą z tytułu zwiększonych potrzeb i utraty zdolności zarobkowej.

Wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie I Wydział Cywilny z dnia 27 maja 2026 roku

Maj 2026

585.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia oraz 4.007,97 świadczenia rentowego

Powód jako 16-letni chłopak uczestniczył w tragicznym wypadku komunikacyjnym. W wyniku zdarzenia doznał ciężkiego urazu kręgosłupa, obejmującego m.in. złamanie trzonu kręgu piersiowego z przerwaniem ciągłości rdzenia kręgowego. Następstwem obrażeń było trwałe porażenie kończyn dolnych, które całkowicie i nieodwracalnie zmieniło jego dalsze życie. Pomimo wielokrotnych hospitalizacji, przeprowadzonych zabiegów operacyjnych oraz wieloletniej rehabilitacji poszkodowany nigdy nie odzyskał władzy w kończynach dolnych. Od ponad 20 lat porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim, jest trwale niezdolny do pracy oraz wymaga stałej pomocy osób trzecich przy wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel ustalił zadośćuczynienie na kwotę 377.000,00 zł, jednocześnie przyjmując aż 50% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. W konsekwencji wypłacił mu jedynie 188.500,00 zł zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel przyznał również rentę w wysokości 1.200,00 zł miesięcznie, której wypłaty po kilku latach zaprzestał. Pomimo ponownego zgłoszenia roszczeń odmówił zarówno wypłaty dalszego zadośćuczynienia, jak i zmiany swojego dotychczasowego stanowiska. Sprawa została skierowana przez Kancelarię Subsydium na drogę postępowania sądowego. W toku procesu przeprowadzono rozbudowane postępowanie dowodowe z udziałem biegłych wielu specjalności. Ustalono, że następstwa wypadku mają charakter trwały i nieodwracalny, a łączny trwały uszczerbek na zdrowiu poszkodowanego wynosi aż 110%. Sam uraz rdzenia kręgowego skutkujący utrwaloną paraplegią kończyn dolnych został oceniony na 100% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Poszkodowany został na stałe zaliczony do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności i wymaga pomocy innych osób w wymiarze około 8 godzin każdego dnia. Sąd nie podzielił również stanowiska Ubezpieczyciela w zakresie 50% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Uwzględniając wszystkie okoliczności zdarzenia, a w szczególności fakt, że w chwili wypadku Powód miał zaledwie 16 lat, Sąd ustalił jego przyczynienie na poziomie 35%. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy, Sąd uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia jest aż 900.000,00 zł. Po uwzględnieniu 35% przyczynienia oraz świadczenia wypłaconego przez Ubezpieczyciela w toku likwidacji szkody, Sąd zasądził na rzecz naszego Klienta dalsze 396.500,00 zł zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Co istotne, prowadzone postępowanie nie dotyczyło wyłącznie zadośćuczynienia. Kancelaria dochodziła również renty z tytułu całkowitej utraty zdolności do pracy oraz zwiększonych potrzeb poszkodowanego. Sąd uznał oba roszczenia rentowe za uzasadnione. Przyjął, że gdyby nie doszło do wypadku, Powód miałby realną możliwość podjęcia pracy i osiągania co najmniej minimalnego wynagrodzenia. Jednocześnie jego ciężka niepełnosprawność generuje stałe i nieuniknione koszty związane m.in. z wielogodzinną opieką osób trzecich, zakupem wyrobów medycznych i środków pielęgnacyjnych. W konsekwencji, oprócz zadośćuczynienia, Sąd przyznał naszemu Klientowi rentę za okres objęty postępowaniem, a od lutego 2026 roku zasądził stałą rentę w wysokości 4.007,97 zł miesięcznie na przyszłość, płatną przez Ubezpieczyciela każdego miesiąca. Ostatecznie, w wyniku postępowania prowadzonego przez Kancelarię Subsydium, nasz Klient uzyskał łączną kwotę 585.000,00 zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz świadczenie rentowe za okres objęty postępowaniem oraz rentę w wysokości 4.007,97 zł miesięcznie na przyszłość.

Maj 2026

Wypadek komunikacyjny

550.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia

W lutym 2022 roku nasza Klientka została potrącona przez samochód osobowy, którego kierujący stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na chodnik. Poszkodowana w stanie ciężkim, głęboko nieprzytomna i z ostrą niewydolnością oddechową została przetransportowana do szpitala. W wyniku wypadku doznała rozległych, wielonarządowych obrażeń ciała, obejmujących m.in. uraz czaszkowo-mózgowy z utratą przytomności i uszkodzeniem narządu wzroku, otwarte złamanie trzonu prawej kości udowej, obustronne złamania podudzi, złamanie trzonu kręgu L2, zwichnięcie kręgów Th4/Th5 z przejściowym niedowładem kończyn dolnych, a także wielopoziomowe obustronne złamania żeber, stłuczenie płuc i ostrą niewydolność oddechową. Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia konieczne było przeprowadzenie skomplikowanej operacji kręgosłupa, a następnie dalszych zabiegów operacyjnych. Poszkodowana przez blisko miesiąc przebywała na Oddziale Intensywnej Terapii, gdzie była m.in. zaintubowana i wentylowana mechanicznie. Następstwa wypadku okazały się niezwykle poważne i długotrwałe. Pomimo intensywnego leczenia i rehabilitacji poszkodowana nie odzyskała wcześniejszej sprawności. Do chwili skierowania sprawy do Sądu nadal miała znaczne problemy z poruszaniem się, korzystała z dwóch kijów, cierpiała z powodu silnych dolegliwości bólowych i zawrotów głowy, a także trwałych zaburzeń widzenia w lewym oku. Została również uznana za osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności oraz całkowicie niezdolną do pracy. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel stopniowo wypłacał świadczenia z tytułu zadośćuczynienia, ostatecznie ustalając ich wysokość na 250.000,00 zł. Co znamienne, lekarze działający na zlecenie samego Ubezpieczyciela oceniali trwały uszczerbek na zdrowiu poszkodowanej nawet na 106%, jednak pomimo tego Ubezpieczyciel odmówił dalszej wypłaty zadośćuczynienia. Kancelaria Subsydium nie zaakceptowała stanowiska Ubezpieczyciela i skierowała sprawę do Sądu Okręgowego w Krakowie, domagając się dalszego zadośćuczynienia odpowiadającego rzeczywistemu rozmiarowi krzywdy doznanej przez poszkodowaną. Sąd Okręgowy w Krakowie uwzględnił roszczenie w zakresie zadośćuczynienia i zasądził na rzecz naszej Klientki dalszą kwotę 300.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ostatecznie nasza Klientka uzyskała łącznie 550.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek wypadku komunikacyjnego.

Kwiecień 2026

Wypadek komunikacyjny

170.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia

Powódka w 2019 roku uczestniczyła w poważnym wypadku komunikacyjnym, podróżując jako pasażerka autobusu. W wyniku zdarzenia doznała ciężkich obrażeń ciała, w tym wielokrotnych złamań kości czaszki i twarzoczaszki, wielomiejscowego złamania żuchwy oraz krwawienia podpajęczynówkowego. Obrażenia wymagały hospitalizacji oraz przeprowadzenia zabiegu operacyjnego zespolenia złamań żuchwy przy użyciu tytanowych płytek. Jednym z najpoważniejszych następstw wypadku było trwałe uszkodzenie słuchu. U poszkodowanej stwierdzono całkowity niedosłuch prawego ucha oraz niedosłuch na poziomie 90% w uchu lewym. Pomimo tak poważnych następstw zdarzenia Ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił Powódce jedynie 49.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, uznając, że kwota ta w pełni rekompensuje doznaną przez nią krzywdę. Nie zgadzając się ze stanowiskiem Ubezpieczyciela, Kancelaria Subsydium skierowała sprawę na drogę postępowania sądowego, domagając się dalszego zadośćuczynienia odpowiadającego rzeczywistemu rozmiarowi cierpień i trwałych następstw wypadku. W toku postępowania przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu przeprowadzono dowody z opinii biegłych sądowych, którzy ustalili u Powódki 50% trwałego oraz 10% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Wykazano również, że wypadek diametralnie zmienił jej dotychczasowe życie. Przed zdarzeniem, pomimo ukończenia 75 lat, była osobą samodzielną i aktywną fizycznie. Po wypadku praktycznie przestała wychodzić z domu, stała się zależna od pomocy osób najbliższych, a trwałe uszkodzenie słuchu istotnie ograniczyło jej codzienne funkcjonowanie oraz kontakty z otoczeniem. Sąd nie podzielił stanowiska Ubezpieczyciela i uznał, że wypłacona w toku likwidacji szkody kwota 49.000,00 zł nie stanowi odpowiedniej rekompensaty doznanej krzywdy. Sąd przyjął, że adekwatne do rozmiaru cierpień Powódki zadośćuczynienie powinno wynosić 170.000,00 zł, zasądzając na jej rzecz dalszą kwotę 121.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ostatecznie, w wyniku postępowania prowadzonego przez Kancelarię Subsydium, nasza Klientka uzyskała łącznie 170.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek wypadku komunikacyjnego.

Sierpień 2025

Wypadek komunikacyjny

150.000,00 zł., zadośćuczynienia po śmierci 19 letniej córki

Jedną z najbardziej poruszających spraw prowadzonych przez naszą Kancelarię w ostatnim czasie była sprawa matki, która w tragicznym wypadku drogowym utraciła swoją 19-letnią córkę. Młoda kobieta była w czwartym miesiącu ciąży, dlatego rodzina w jednej chwili straciła zarówno ukochaną córkę, jak i nienarodzone dziecko. Pomimo niewyobrażalnego cierpienia rodzice podjęli niezwykle trudną i szlachetną decyzję o wyrażeniu zgody na pobranie narządów córki do przeszczepu. Pobrane serce, wątroba, obie nerki oraz rogówki zostały przekazane osobom oczekującym na transplantację. Po zgłoszeniu szkody zakład ubezpieczeń odmówił matce wypłaty jakiegokolwiek zadośćuczynienia. Towarzystwo twierdziło, że nie miało możliwości oceny rozmiaru jej krzywdy, ponieważ nie zgodziła się na proponowane przez ubezpieczyciela formy wywiadu i badania psychologicznego. Jednocześnie pełnomocnik poszkodowanej wielokrotnie proponował przeprowadzenie rozmowy telefonicznej, wideokonferencji albo przedstawienie pytań w formie pisemnej. Z ustaleń Sądu wynikało również, że przedstawiciel ubezpieczyciela kontaktował się z pogrążoną w żałobie matką i pomimo jej obaw związanych z trwającą pandemią oraz zgody na rozmowę zdalną nadal dopytywał, kiedy zamierza się zaszczepić. Ubezpieczyciel konsekwentnie zarzucał jej brak współpracy, choć to właśnie po stronie zakładu ubezpieczeń nie dochodziło do sprawnego przeprowadzenia proponowanych czynności. Postępowanie sądowe wykazało, że więź pomiędzy matką a córką była wyjątkowo silna. Córka mieszkała z rodzicami, pomagała im w codziennych obowiązkach, wspierała matkę i opiekowała się schorowanym ojcem. Po jej śmierci matka całkowicie załamała się psychicznie, wycofała z życia społecznego i wymagała leczenia psychiatrycznego oraz psychologicznego. Biegli sądowi potwierdzili, że żałoba miała charakter przedłużony i nieprawidłowy, a cierpienie matki znacznie wykraczało poza zwykłe przeżywanie straty. Sąd w całości uwzględnił dochodzone roszczenie i uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia za doznaną krzywdę jest 150.000,00 zł. Ponieważ matka zmarła w toku procesu, należne świadczenie zostało zasądzone na rzecz jej spadkobierców, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Zakład ubezpieczeń został również obciążony całością kosztów postępowania. Sprawa ta pokazuje, że nawet w obliczu niewyobrażalnej rodzinnej tragedii ubezpieczyciel może odmówić wypłaty świadczenia i przerzucać na poszkodowanego odpowiedzialność za rzekomy brak współpracy. Dopiero postępowanie sądowe pozwoliło wykazać rzeczywisty rozmiar krzywdy i uzyskać należne zadośćuczynienie.

Styczeń 2025

Wypadek komunikacyjny

40.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia po śmierci dziadka

Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 20 stycznia 2025 roku zasądził na rzecz Powódki reprezentowanej przez naszą Kancelarię kwotę 40.000,00 zł. tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kwotę 5.697,07 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu. Sprawa dotyczyła tragicznego wypadku komunikacyjnego, w wyniku, którego śmierć poniósł dziadek Powódki. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel odmówił wypłaty jakiegokolwiek świadczenia, twierdząc, że wnuczka nie należy do kręgu najbliższych członków rodziny uprawnionych do dochodzenia zadośćuczynienia po śmierci dziadka. Wobec braku zmiany stanowiska Ubezpieczyciela sprawa została skierowana przez naszą Kancelarię na drogę postępowania sądowego, które zakończyło się pełnym sukcesem Powódki.

Styczeń 2025

Wypadek komunikacyjny

150.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia po śmierci męża oraz 50.000,00 zł., tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 10 stycznia 2025 roku zasądził na rzecz Powódki reprezentowanej przez naszą Kancelarię kwotę 110.100,00 zł. tytułem zadośćuczynienia po śmierci męża oraz kwotę 50.000,00 zł. tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kwotą 10.417,00 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu. Przedmiotowa sprawa dotyczyła tragicznego wypadku komunikacyjnego, w wyniku, którego śmierć poniósł mąż Powódki. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel początkowo kwestionował swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia, następnie przyznał jedynie część należnego zadośćuczynienia oraz całkowicie odmówił wypłaty odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, pomimo wielokrotnych odwołań i przedstawionej dokumentacji. Wobec braku zmiany stanowiska Ubezpieczyciela sprawa została skierowana na drogę postępowania sądowego. Łącznie reprezentowana przez naszą Kancelarię Powódka uzyskała 150.000,00 zł. tytułem zadośćuczynienia po śmierci męża oraz 50.000,00 zł. tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Styczeń 2025

Wypadek komunikacyjny

40.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia po śmierci dziadka

Sąd Rejonowy w Krakowie VI Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 08 stycznia 2025 roku zasądził na rzecz Powódki reprezentowanej przez naszą Kancelarię kwotę 40.000,00 zł. tytułem zadośćuczynienia po śmierci tragicznie zmarłego dziadka, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kwotą 5.811,28 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu. Przedmiotowa sprawa dotyczyła tragicznego wypadku komunikacyjnego, w wyniku, którego śmierć poniósł dziadek Powódki. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel odmówił wypłaty jakiegokolwiek świadczenia, kwestionując istnienie szczególnej więzi rodzinnej pomiędzy wnuczką a dziadkiem oraz podnosząc, że Powódce nie przysługuje zadośćuczynienie z tytułu śmierci osoby najbliższej. Wobec braku zmiany stanowiska Ubezpieczyciela sprawa została skierowana na drogę postępowania sądowego. Dzięki skutecznej reprezentacji naszej Kancelarii Powódka uzyskała 40.000,00 zł. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Grudzień 2025

Wypadek przy pracy

120.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia po śmierci męża oraz 50.000,00 zł., tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej

Nasza Kancelaria reprezentowała wdowę po pracowniku, który poniósł śmierć podczas wykonywania obowiązków służbowych. Do tragicznego wypadku doszło na placu składowym drewna, gdzie wskutek rażących naruszeń przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy oraz nieprawidłowej organizacji prac załadunkowych poszkodowany poniósł śmierć. Prawomocne wyroki sądów karnych potwierdziły odpowiedzialność osób odpowiedzialnych za organizację pracy oraz zapewnienie bezpieczeństwa na miejscu zdarzenia. Po zgłoszeniu szkody zakład ubezpieczeń wypłacił naszej Klientce jedynie 21.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, odmawiając przyznania dalszych świadczeń. W toku procesu ubezpieczyciel próbował również wykazać, że zmarły przyczynił się do powstania wypadku poprzez naruszenie przepisów BHP. W postępowaniu sądowym wykazaliśmy, że zarzut ten był całkowicie bezzasadny. Sąd jednoznacznie wskazał, iż poszkodowany wykonywał swoje obowiązki zgodnie z poleceniami przełożonych, natomiast bezpośrednią przyczyną tragedii były poważne zaniedbania w organizacji pracy, brak zapewnienia właściwych warunków bezpieczeństwa oraz nieprawidłowości związane z użytkowaniem sprzętu wykorzystywanego podczas załadunku drewna. Sąd ustalił również, że małżonkowie tworzyli zgodną i trwałą rodzinę, pozostawali ze sobą w wyjątkowo silnej więzi emocjonalnej, a śmierć męża spowodowała u naszej Klientki długotrwałe cierpienie psychiczne, konieczność leczenia oraz istotne pogorszenie sytuacji życiowej i materialnej. Dzięki skutecznie przeprowadzonemu przez naszą Kancelarię postępowaniu sądowemu nasza Klientka uzyskała łącznie 120.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć męża oraz 50.000,00 zł tytułem odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej. Sąd w całości oddalił również podnoszony przez zakład ubezpieczeń zarzut przyczynienia się zmarłego do powstania wypadku, w pełni podzielając argumentację przedstawioną przez naszą Kancelarię.

Lipiec 2025

Wypadek przy pracy

320.000,00 zł., zadośćuczynienia za amputowaną kończynę dolną

Nasza Kancelaria reprezentowała poszkodowanego pracownika, który podczas wykonywania obowiązków służbowych na terenie zakładu pracy został potrącony przez samochód ciężarowy. W wyniku wypadku mężczyzna doznał rozległego urazu zmiażdżeniowego prawej kończyny dolnej, którego następstwem była amputacja nogi na poziomie uda. Przed wypadkiem był osobą aktywną, samodzielną i mimo osiągnięcia wieku emerytalnego nadal wykonywał pracę zawodową. Po tragedii jego życie całkowicie się zmieniło. Przeszedł pilną operację, wielomiesięczne leczenie oraz rehabilitację, został uznany za osobę ze znacznym stopniem niepełnosprawności i niezdolną do samodzielnej egzystencji. Do dziś porusza się przy użyciu protezy oraz kul łokciowych, wymaga pomocy najbliższych w codziennym funkcjonowaniu, a skutki wypadku będzie odczuwał do końca życia. W toku postępowania likwidacyjnego zakład ubezpieczeń początkowo przyjął jedynie 50% odpowiedzialności za skutki wypadku, wypłacając poszkodowanemu zaledwie 23.600,00 zł zadośćuczynienia. Dopiero po wniesieniu odwołania zmienił swoje stanowisko i zwiększył wypłatę do 52.700,00 zł, proponując jednocześnie ugodę oraz dodatkową dopłatę 20.000,00 zł w zamian za definitywne zrzeczenie się wszelkich dalszych roszczeń. Poszkodowany nie wyraził zgody na takie zakończenie sprawy. W postępowaniu sądowym wykazaliśmy, że rozmiar doznanej krzywdy wielokrotnie przekracza kwotę proponowaną przez ubezpieczyciela. Sąd ustalił, że obrażenia doprowadziły do trwałego, nieodwracalnego kalectwa, całkowitej zmiany dotychczasowego życia, utraty samodzielności oraz konieczności dalszego leczenia i rehabilitacji. Biegli potwierdzili trwały 55% uszczerbek na zdrowiu oraz poważne następstwa psychiczne związane z utratą sprawności i koniecznością funkcjonowania z protezą kończyny. Sąd uznał, że odpowiednim zadośćuczynieniem za doznaną krzywdę jest kwota 320.000,00 zł. Po uwzględnieniu świadczeń wypłaconych wcześniej przez ubezpieczyciela oraz nawiązki zasądzonej od sprawcy, na rzecz naszego Klienta zasądzono dodatkowo 265.300,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz pełnym zwrotem kosztów procesu.

Październik 2023 roku.

Wypadek przy pracy.

65.000 zł,tytułem zadośćuczynienia

W 2020 roku na terenie przedsiębiorstwa handlowo- produkcyjnego w Małopolsce miał miejsce groźny wypadek przy pracy. Poszkodowany reprezentowany przez naszą Kancelarię stojąc przy pulpicie kontrolnym zauważył nieprawidłowo rozwijającą się taśmę do produkcji profilu zamkniętego. Chcąc sprawdzić nieprawidłowość z bliższej odległości, zbliżając się do rolek prowadzących przy linii styków, niespodziewanie będąc przy strefie niebezpiecznej maszyny, która była w pełnym biegu produkcyjnym, potknął się o przewody od spawarki leżące na ziemi. Chcąc ratować się przed upadkiem, wysunął ręce do przodu, tym samym niezamierzenie wkładając prawą rękę w strefę pracy linii produkcyjnej, która przechwyciła jego dłoń przez obrobiony metal i wciągnęła w rolki prowadzące. Na skutek zaistniałego zdarzenia, poszkodowany doznał poważnych obrażeń ciała w postaci: otwartej rany części nadgarstka i ręki, rany szarpanej powierzchni dłoni i ręki prawej, złamania otwartego palca II, skalpacyjnej i płatowej rany powierzchni dłoni ręki prawej oraz zwichnięcia w stawie między paliczkowym palca I ręki prawej. Bezpośrednio po zdarzeniu, poszkodowany przeszedł trzy zabiegi operacyjne, zaś pomimo prowadzonej żmudnej i bolesnej rehabilitacji nie odzyskał pełnej sprawności w ręce prawej. W toku prowadzonego postępowania likwidacyjnego szkody, Towarzystwo Ubezpieczeniowe wypłaciło na rzecz poszkodowanego kwotę 22.400,00 zł., tytułem zadośćuczynienia za doznany ból i cierpienie. Ze względu na fakt, iż Ubezpieczyciel nie zmienił swojego wcześniejszego stano-wiska w zakresie przyznanego świadczenia z tytułu zadośćuczynienia– pomimo licznych odwołań Kancelarii pełnomocnika, przedmiotowa sprawa została skierowana na drogę powództwa cywil-nego. W toku prowadzonego postępowania, powołani biegli sądowi potwierdzili fakt, iż na skutek wypadku Powód doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu na poziomie 15%. W dniu 19 października 2023 roku, Sąd Rejonowy w Bochni I Wydział Cywilny, zasądził na rzecz Powoda od strony Pozwanej kwotę 42.600,00 zł., tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Łącznie reprezentowana przez naszą Kancelarię poszkodowana otrzymała kwotę 65.000,00 zł, tytułem zadośćuczynienia, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dodatkowo, Ubezpieczyciel zobowiązany został do pokrycia wszystkich kosztów postępowania sądowego w wysokości 6.227,00 zł.

Wrzesień 2019

Wypadek przy pracy

64.960,00 zł tytułem zadośćuczynienia po śmierci syna

W 2008 r., na te­re­nie bu­do­wy kom­plek­su re­kre­acyj­no – spor­to­we­go do­szło do tra­gicz­ne­go wy­pad­ku. Na sku­tek zła­ma­nia się wy­się­gni­ka żu­ra­wia, zo­stał przy­gnie­cio­ny do ziemi syn na­sze­go Klien­ta – młody męż­czy­zna, który w wy­ni­ku od­nie­sio­nych ob­ra­żeń po­niósł śmierć. Peł­no­moc­nik po­szko­do­wa­ne­go po­śred­nio, zwró­cił się do To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we­go z wnio­skiem o wy­pła­tę za­dość­uczy­nie­nia po śmier­ci osoby naj­bliż­szej. W toku po­stę­po­wa­nia li­kwi­da­cyj­ne­go Ubez­pie­czy­ciel nie zna­lazł pod­staw do przy­ję­cia od­po­wie­dzial­no­ści za szko­dę i od­mó­wił wy­pła­ty żą­da­ne­go świad­cze­nia. Po­mi­mo licz­nych od­wo­łań, Ubez­pie­czy­ciel nie zmie­nił swo­je­go sta­no­wi­ska, dla­te­go też przed­mio­to­wa spra­wa zo­sta­ła skie­ro­wa­na na drogę po­wódz­twa cy­wil­ne­go. Sąd I in­stan­cji za­są­dził na rzecz na­sze­go Klien­ta kwotę 30.480,00 zł, od Po­zwa­ne­go To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we­go ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia po śmier­ci syna uzna­jąc, iż tra­gicz­nie zmar­ły przy­czy­nił się do wy­pad­ku na po­zio­mie aż 50%. Na sku­tek zło­żo­nej ape­la­cji przez naszą Kan­ce­la­rię, Sąd Ape­la­cyj­ny w Bia­łym­sto­ku w wy­ro­ku z dnia 16 wrze­śnia 2019 r., zmie­nił wyrok Sądu I in­stan­cji uzna­jąc, iż wyj­ścio­wa kwota z ty­tu­łu za­dość­uczy­nie­nia po śmier­ci osoby naj­bliż­szej winna wy­no­sić 100.000,00 zł Sąd rów­nież uznał, iż w przed­mio­to­wej spra­wie tra­gicz­nie zmar­ły przy­czy­nił się do szko­dy na po­zio­mie nie 50% lecz 30%. Od przy­zna­nej kwoty 100.000,00 zł, zo­sta­ło od­ję­te przy­czy­nie­nie tra­gicz­nie zmar­łe­go do szko­dy na po­zio­mie 30% oraz do­tych­czas wy­pła­co­ne na rzecz Po­wo­da świad­cze­nie z ubez­pie­cze­nia gru­po­we­go jak rów­nież przy­zna­ne jed­no­ra­zo­we świad­cze­nie od­szko­do­waw­cze z ZUS. Łącz­nie re­pre­zen­to­wa­ny przez naszą Kan­ce­la­rię klient otrzy­mał 64.960,00 zł, ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia po śmier­ci tra­gicz­nie zmar­łe­go syna (na pod­sta­wie art. 448 k.c.) wraz z od­set­ka­mi usta­wo­wy­mi za opóź­nie­nie Po­zwa­ne­go To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we­go oraz kwotę 8.568,53 zł ty­tu­łem kosz­tów pro­ce­su i za­stęp­stwa pro­ce­so­we­go.

Sierpień 2025

wypadek komunikacyjny

49.935,20 zł., tytułem zwrotu kosztów leczenia komórkami macierzystymi

Nasza Kancelaria reprezentowała poszkodowanego, który w wyniku ciężkiego wypadku komunikacyjnego doznał urazu rdzenia kręgowego, skutkującego trwałym niedowładem kończyn oraz koniecznością wieloletniego leczenia i intensywnej rehabilitacji. Pomimo wykorzystania standardowych metod terapii stan zdrowia poszkodowanego nie ulegał zadowalającej poprawie, dlatego zdecydował się na leczenie z wykorzystaniem komórek macierzystych. Zakład ubezpieczeń odmówił zwrotu poniesionych kosztów, twierdząc, że terapia ma charakter eksperymentalny i nie stanowi metody leczenia podlegającej refundacji w ramach odpowiedzialności odszkodowawczej. W toku postępowania sądowego wykazaliśmy, że zastosowana terapia była uzasadniona medycznie, stanowiła realną szansę na poprawę sprawności oraz jakości życia poszkodowanego, a poniesione wydatki pozostawały w bezpośrednim związku z następstwami wypadku. Na potrzeby sprawy Sąd przeprowadził dowód z opinii niezależnego instytutu naukowego, który potwierdził zasadność leczenia oraz wskazał na jego pozytywne efekty terapeutyczne. Sąd w całości podzielił argumentację przedstawioną przez naszą Kancelarię, wskazując, że odpowiedzialność odszkodowawcza ubezpieczyciela obejmuje również koszty nowoczesnych metod leczenia, jeżeli są one celowe, uzasadnione medycznie oraz dają realną szansę poprawy stanu zdrowia poszkodowanego. Wyrokiem Sądu na rzecz naszego Klienta zasądzono łącznie 49.935,20 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia komórkami macierzystymi oraz związanych z tą terapią niezbędnych wydatków, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Wyrok ten stanowi potwierdzenie, że również nowoczesne i innowacyjne metody leczenia mogą podlegać refundacji przez zakład ubezpieczeń, jeżeli pozostają w adekwatnym związku z obrażeniami odniesionymi w wypadku i służą poprawie stanu zdrowia poszkodowanego.

Czerwiec 2025

Wypadek komunikacyjny

4.472,83 zł., świadczenie rentowe, 220.938,24 zł., wyrównania świadczenia rentowego oraz 159.288,08 zł., tytułem odszkodowania

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 13 czerwca 2025 roku zasądził na rzecz Powoda reprezentowanego przez naszą Kancelarię rentę z tytułu zwiększonych potrzeb oraz utraconych możliwości zarobkowych w łącznej wysokości 4.472,83 zł miesięcznie. Dodatkowo Sąd zasądził na rzecz Powoda kwotę 220.938,24 zł tytułem wyrównania należnej renty za okres od marca 2018 roku do września 2021 roku oraz kwotę 159.288,08 zł tytułem odszkodowania, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Sprawa dotyczyła tragicznego wypadku komunikacyjnego, w wyniku, którego Powód doznał ciężkiego uszkodzenia rdzenia kręgowego, skutkującego całkowitym porażeniem kończyn dolnych. Poszkodowany przeszedł liczne zabiegi operacyjne, wielomiesięczne leczenie i rehabilitację, a następstwa wypadku spowodowały całkowitą niezdolność do pracy oraz konieczność ponoszenia stałych, wysokich kosztów związanych z codziennym funkcjonowaniem. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel przyznał Powodowi rentę w łącznej wysokości 2.522,78 zł miesięcznie, odmawiając wypłaty świadczeń w wysokości odpowiadającej rzeczywistym potrzebom poszkodowanego. Pomimo licznych wezwań do zapłaty i przedstawienia obszernej dokumentacji medycznej Ubezpieczyciel nie zmienił swojego stanowiska, wobec czego sprawa została skierowana przez naszą Kancelarię na drogę postępowania sądowego. Dzięki skutecznej reprezentacji naszej Kancelarii Powód uzyskał zwiększenie miesięcznej renty do kwoty 4.472,83 zł, wyrównanie renty za poprzednie lata w wysokości 220.938,24 zł oraz dodatkowo 159.288,08 zł tytułem odszkodowania, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

Czerwiec 2019

Poślizgnięcie na oblodzonym chodniku

50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznany ból i cierpienie i 1.202,08 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia

Re­pre­zen­to­wa­na przez naszą Kan­ce­la­rię po­szko­do­wa­na, zimą 2016 roku ule­gła po­waż­ne­mu wy­pad­ko­wi. Wy­cho­dząc z klat­ki jed­ne­go z blo­ków na osie­dlu w Kra­ko­wie, po­szko­do­wa­na po­śli­zgnę­ła się na ob­lo­dzo­nym i nie­od­śnie­żo­nym chod­ni­ku, upa­da­jąc całym cię­ża­rem ciała na zie­mie. Na sku­tek upad­ku, po­szko­do­wa­na do­zna­ła bar­dzo po­waż­nych ob­ra­żeń ciała w po­sta­ci: zwich­nię­cia stawu bar­ko­we­go ze zła­ma­niem guzka więk­sze­go kości ra­mien­nej, wie­lo­odła­mo­we­go zła­ma­nia kości ra­mien­nej z prze­miesz­cze­niem frag­men­tów kost­nych oraz ro­ze­rwa­nie ścię­gien mię­śni nad i pod grzbie­to­we­go. Na sku­tek mno­gich ob­ra­żeń ręki, do­szło do czę­ścio­we­go nie­do­wła­du koń­czy­ny. W toku po­stę­po­wa­nia li­kwi­da­cyj­ne­go, To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we cał­ko­wi­cie od­mó­wi­ło wy­pła­ty na rzecz po­szko­do­wa­nej na­leż­ne­go świad­cze­nia z ty­tu­łu za­dość­uczy­nie­nia i od­szko­do­wa­nia, wska­zu­jąc, iż osoby od­po­wie­dzial­ne za utrzy­ma­nie chod­ni­ka do­peł­ni­ły swo­ich obo­wiąz­ków i przed wy­pad­kiem po­szko­do­wa­nej od­śnie­ży­ły chod­nik, a nadto skuły za­le­ga­ją­cy lód na chod­ni­ku. Do­dat­ko­wo Ubez­pie­czy­ciel w swoim sta­no­wi­sku wska­zy­wał, iż w dacie wy­pad­ku wy­stą­pi­ło nad­mier­ne za­ła­ma­nie po­go­dy i osoby od­po­wie­dzial­ne za od­śnie­ża­nie nie były wsta­nie w spo­sób do­sta­tecz­nie szyb­ko od­śnie­żyć wszyst­kich chod­ni­ków w re­jo­nie bloku. Po­mi­mo licz­nych od­wo­łań, Ubez­pie­czy­ciel w toku po­stę­po­wa­nia li­kwi­da­cyj­ne­go nie zmie­nił swo­je­go sta­no­wi­ska. Przed­mio­to­wa spra­wa tra­fi­ła na drogę po­wódz­twa cy­wil­ne­go. Po­wo­ła­ni świad­ko­wie w toku po­stę­po­wa­nia ze­zna­li, iż osoby od­po­wie­dzial­ne za od­śnie­ża­nie chod­ni­ków w dacie zda­rze­nia nie wy­ko­ny­wa­li żad­nych czyn­no­ści po­rząd­ko­wych, zaś ich praca bu­dzi­ła wąt­pli­wo­ści miesz­kań­ców bloku już od dawna. Do­dat­ko­wo, in­sty­tut me­te­oro­lo­gii, wska­zał, iż w dacie zda­rze­nia nie do­szło do żad­ne­go za­ła­ma­nia po­go­dy jak to wska­zy­wa­ło po­zwa­ne To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we. W wy­ro­ku z dnia 25 czerw­ca 2019 roku, Sąd Okrę­go­wy za­są­dził na rzecz po­szko­do­wa­nej re­pre­zen­to­wa­nej przez naszą Kan­ce­la­rię kwotę 50.000,00 zł, ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia za do­zna­ny ból i cier­pie­nie, oraz kwotę 1.202,08 zł, ty­tu­łem zwro­tu kosz­tów le­cze­nia po­szko­do­wa­nej, wraz z usta­wo­wy­mi od­set­ka­mi za opóź­nie­nie To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we­go.

Styczeń 2018

Poślizgnięcie na oblodzonym chodniku

9.120,00 zł za złamanie nogi na oblodzonym chodniku

Po­szko­do­wa­ny re­pre­zen­to­wa­ny przez naszą Kan­ce­la­rię, prze­cho­dząc przez jezd­nię wszedł na chod­nik, po czym upadł całym cię­ża­rem ciała, do­zna­jąc zła­ma­nia pra­wej koń­czy­ny dol­nej. Przy­czy­ną upad­ku było znacz­ne ob­lo­dze­nie chod­ni­ka spo­wo­do­wa­ne stop­nie­niem nie­usu­nię­te­go śnie­gu, a na­stęp­nie za­mar­z­nię­ciem po­wsta­łej wody, gdyż wy­stę­po­wa­ły tem­pe­ra­tu­ry ujem­ne. Ze wzglę­du na fakt, iż wła­ści­ciel nie­ru­cho­mo­ści po­sia­dał po­li­sę, peł­no­moc­nik po­szko­do­wa­ne­go zwró­cił się z wnio­skiem o za­pła­tę za­dość­uczy­nie­nia do Ubez­pie­czy­cie­la. To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we od­mó­wi­ło wy­pła­ty wnio­sko­wa­nych świad­czeń pod­no­sząc, iż ubez­pie­czo­ne­mu nie można prze­pi­sać winy, zaś w dniu zda­rze­nia nie padał śnieg a chod­nik był po­sy­pa­ny mie­szan­ką soli i żwiru zatem od­po­wie­dzial­ny za utrzy­ma­nie te­re­nu do­ło­żył na­le­ży­tej sta­ran­no­ści w celu usu­nię­cia skut­ków zimy, które i tak nie są moż­li­we do cał­ko­wi­te­go wy­eli­mi­no­wa­nia. Przed­mio­to­wa spra­wa zo­sta­ła skie­ro­wa­na na drogę po­wódz­twa cy­wil­ne­go. Sąd Re­jo­no­wy w Nowym Sączu, uznał, iż ubez­pie­czo­ny nie pod­jął od­po­wied­nich dzia­łań zmie­rza­ją­cych do utrzy­ma­nia czy­sto­ści na chod­ni­ku i za­są­dził od Po­zwa­ne­go na rzecz Po­wo­da kwotę 9.120,00 zł, ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia za do­zna­ny ból i cier­pie­nie.

Skontaktuj się z nami

Napisz do nas