Skip to content

Wyroki sądowe

Za nami wiele udanych spraw

Kancelaria Prawna Subsydium działa w branży odszkodowawczej od 2001 roku. Nad sprawami naszych Klientów czuwa wyspecjalizowany zespół radców prawnych oraz adwokatów. Dbamy o to, by świadczenia z tytułu zadośćuczynienia oraz odszkodowania były dla naszych Klientów jak największe oraz odpowiadały rozmiarom powstałej szkody.

Nasze Doświadczenie

Kan­ce­la­ria Praw­na Sub­sy­dium działa w branży odszko­do­wawczej od 2001 roku. Nad sprawami naszych Klientów czuwa wyspecjalizowany zespół radców prawnych oraz adwokatów. Dbamy o to, by świadczenia z tytułu zadośćuczynienia oraz odszko­do­wa­nia były jak największe i odpowiadały rozmiarom powstałej szkody. W wielu sprawach prowadzonych przez Kancelarię zmuszeni byliśmy pozywać towarzystwa ubezpieczeniowe z powodu nieprofesjonalnego oraz mało starannego prowadzenia postępowań likwidacyjnych i rażąco zaniżanych świadczeń. Poniżej przedstawiamy wybrane wyroki, które ilustrują, jakie kwoty uzyskujemy dla naszych Klientów, jak działają towarzystwa ubezpieczeniowe oraz jakie kwoty są obecnie przyjmowane przez sądy powszechne.

Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie I Wydział Cywilny z dnia 18 czerwca 2026 rokuCzerwiec 2026Wypadek komunikacyjny1.500.000,00 zł. tytułem zadośćuczynienia

W sierpniu 2015 roku, mający zaledwie 24 lata, nasz Klient uczestniczył jako pasażer samochodu osobowego w tragicznym wypadku komunikacyjnym. Przed zdarzeniem był młodym, zdrowym i w pełni sprawnym człowiekiem. Posiadał wyuczony zawód, pracował, miał grono znajomych oraz pozostawał w związku, planując wspólną przyszłość i założenie rodziny. W jednej chwili jego dotychczasowe życie uległo całkowitemu i nieodwracalnemu zniszczeniu. W wyniku wypadku doznał rozległego urazu czaszkowo-mózgowego z krwiakiem podtwardówkowym i obrzękiem mózgu, wymagającego obustronnej kraniotomii czołowej, a także licznych krwawień podpajęczynówkowych, stłuczenia płuc oraz innych obrażeń. Doszło do trwałego uszkodzenia płatów czołowych mózgu, którego następstwem był spastyczny niedowład czterokończynowy, padaczka pourazowa oraz głęboka afazja. Stan poszkodowanego był skrajnie ciężki. Bezpośrednio po wypadku był nieprzytomny, wymagał sztucznej wentylacji, karmienia przez sondę oraz cewnikowania. Następnie wykonano tracheostomię i kolejne zabiegi neurochirurgiczne. Pomimo wieloletniego leczenia oraz intensywnej rehabilitacji nigdy nie odzyskał samodzielności. Poszkodowany został całkowicie ubezwłasnowolniony, uznany za osobę ze znacznym stopniem niepełnosprawności, całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji. Nie był w stanie samodzielnie chodzić ani wykonywać jakichkolwiek czynności samoobsługowych i wymagał całodobowej opieki osób najbliższych. Biegli sądowi ustalili u niego łącznie 200% trwałego uszczerbku na zdrowiu – 100% z tytułu niedowładu czterokończynowego uniemożliwiającego samodzielne stanie i chodzenie oraz kolejne 100% z powodu głębokich zaburzeń neuropsychologicznych uniemożliwiających samodzielną egzystencję. Stan zdrowia poszkodowanego miał charakter nieodwracalny i nie rokował poprawy. Pomimo dramatycznych następstw wypadku Ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił poszkodowanemu 220.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, uznając tę kwotę za odpowiednią do rozmiaru doznanej krzywdy. W toku procesu Ubezpieczyciel dopłacił jeszcze 200.000,00 zł, nadal kwestionując zasadność dalszych roszczeń. Kancelaria Subsydium nie zaakceptowała stanowiska Ubezpieczyciela i skierowała sprawę na drogę postępowania sądowego. Po przeprowadzeniu obszernego postępowania dowodowego Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez poszkodowanego jest aż 1.500.000 zł. Sąd w sposób wyjątkowo stanowczy ocenił rozmiar krzywdy naszego Klienta, wskazując, że wskutek wypadku młody, zdrowy i aktywny człowiek został całkowicie pozbawiony samodzielności oraz praktycznie wszystkich aspektów normalnego życia. Nie miał możliwości podjęcia pracy, założenia rodziny, nawiązania normalnych relacji międzyludzkich ani realizacji jakichkolwiek planów życiowych. Jego codzienność przez następne lata sprowadzała się do leżenia w łóżku, rehabilitacji i całkowitej zależności od innych osób. Sąd określił doznaną przez niego krzywdę jako „jedną z największych możliwych sobie do wyobrażenia”. Co niezwykle istotne, Ubezpieczyciel próbował również doprowadzić do obniżenia należnego zadośćuczynienia poprzez postawienie poszkodowanemu zarzutu niezapięcia pasów bezpieczeństwa. Sąd nie uwzględnił tego zarzutu, wskazując, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na stwierdzenie, że poszkodowany nie miał zapiętych pasów, ani na jednoznaczne ustalenie wpływu tej okoliczności na zakres odniesionych obrażeń. W konsekwencji zadośćuczynienie nie zostało pomniejszone z tytułu przyczynienia. Sprawa obejmowała jednak nie tylko zadośćuczynienie. Kancelaria dochodziła również renty wyrównawczej z tytułu zwiększonych potrzeb oraz całkowitej utraty zdolności zarobkowej. Sąd uwzględnił konieczność ponoszenia stałych kosztów leków i środków medycznych, intensywnej rehabilitacji oraz wielogodzinnej opieki. Szczególnie istotne było stanowisko Sądu dotyczące opieki sprawowanej przez matkę poszkodowanego. Sąd potwierdził, że fakt, iż pomoc świadczy osoba najbliższa, nie zwalnia Ubezpieczyciela z obowiązku pokrywania jej kosztów. Poszkodowany wymagał bowiem opieki przez 24 godziny na dobę, natomiast w ramach dochodzonego roszczenia przyjęto koszt jedynie 12 godzin opieki dziennie. Sąd uwzględnił również utracone możliwości zarobkowe naszego Klienta. Przyjął, że gdyby nie doszło do wypadku, jako wykwalifikowana osoba kontynuowałaby pracę zawodową, zdobywał doświadczenie oraz wraz z upływem czasu zwiększał swoje kwalifikacje i wysokość osiąganych dochodów. Przy obliczaniu renty uwzględniono więc nie tylko zarobki osiągane przez niego przed wypadkiem, ale również prawdopodobny rozwój jego kariery zawodowej i wzrost wynagrodzenia w kolejnych latach. W rezultacie Sąd zasądził świadczenia rentowe za okres od lipca 2016 roku aż do śmierci poszkodowanego w grudniu 2025 roku. Wysokość należnej renty systematycznie wzrastała wraz ze wzrostem kosztów opieki i wynagrodzeń – od łącznej kwoty 8.733 zł miesięcznie w 2016 roku do ponad 13.300 zł miesięcznie w 2025 roku, przed rozdzieleniem należności pomiędzy spadkobierców i dokonaniem rozliczeń świadczeń wypłaconych wcześniej przez Ubezpieczyciela. Niestety nasz Klient zmarł w grudniu 2025 roku, jeszcze przed zakończeniem trwającego postępowania sądowego. Do sprawy wstąpili jego następcy prawni, a Kancelaria kontynuowała dochodzenie przysługujących mu roszczeń. Sąd Okręgowy w Krakowie ostatecznie potwierdził, że odpowiednie zadośćuczynienie za krzywdę naszego Klienta wynosi 1.500.000 zł. tytułem zadośćuczynienia. Po uwzględnieniu 420.000,00 zł wypłaconych wcześniej przez Ubezpieczyciela zasądzono dalsze 1.080.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ponadto zasądzono należną za okres blisko 10 lat rentę wyrównawczą z tytułu zwiększonych potrzeb i utraty zdolności zarobkowej.

Wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie I Wydział Cywilny z dnia 27 maja 2026 rokuMaj 2026Wypadek komunikacyjny585.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 4.007,97 zł świadczenia rentowego

Powód jako 16-letni chłopak uczestniczył w tragicznym wypadku komunikacyjnym. W wyniku zdarzenia doznał ciężkiego urazu kręgosłupa, obejmującego m.in. złamanie trzonu kręgu piersiowego z przerwaniem ciągłości rdzenia kręgowego. Następstwem obrażeń było trwałe porażenie kończyn dolnych, które całkowicie i nieodwracalnie zmieniło jego dalsze życie. Pomimo wielokrotnych hospitalizacji, przeprowadzonych zabiegów operacyjnych oraz wieloletniej rehabilitacji poszkodowany nigdy nie odzyskał władzy w kończynach dolnych. Od ponad 20 lat porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim, jest trwale niezdolny do pracy oraz wymaga stałej pomocy osób trzecich przy wykonywaniu podstawowych czynności życia codziennego. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel ustalił zadośćuczynienie na kwotę 377.000,00 zł, jednocześnie przyjmując aż 50% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. W konsekwencji wypłacił mu jedynie 188.500,00 zł zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel przyznał również rentę w wysokości 1.200,00 zł miesięcznie, której wypłaty po kilku latach zaprzestał. Pomimo ponownego zgłoszenia roszczeń odmówił zarówno wypłaty dalszego zadośćuczynienia, jak i zmiany swojego dotychczasowego stanowiska. Sprawa została skierowana przez Kancelarię Subsydium na drogę postępowania sądowego. W toku procesu przeprowadzono rozbudowane postępowanie dowodowe z udziałem biegłych wielu specjalności. Ustalono, że następstwa wypadku mają charakter trwały i nieodwracalny, a łączny trwały uszczerbek na zdrowiu poszkodowanego wynosi aż 110%. Sam uraz rdzenia kręgowego skutkujący utrwaloną paraplegią kończyn dolnych został oceniony na 100% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Poszkodowany został na stałe zaliczony do osób o znacznym stopniu niepełnosprawności i wymaga pomocy innych osób w wymiarze około 8 godzin każdego dnia. Sąd nie podzielił również stanowiska Ubezpieczyciela w zakresie 50% przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Uwzględniając wszystkie okoliczności zdarzenia, a w szczególności fakt, że w chwili wypadku Powód miał zaledwie 16 lat, Sąd ustalił jego przyczynienie na poziomie 35%. Oceniając rozmiar doznanej krzywdy, Sąd uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia jest aż 900.000,00 zł. Po uwzględnieniu 35% przyczynienia oraz świadczenia wypłaconego przez Ubezpieczyciela w toku likwidacji szkody, Sąd zasądził na rzecz naszego Klienta dalsze 396.500,00 zł zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Co istotne, prowadzone postępowanie nie dotyczyło wyłącznie zadośćuczynienia. Kancelaria dochodziła również renty z tytułu całkowitej utraty zdolności do pracy oraz zwiększonych potrzeb poszkodowanego. Sąd uznał oba roszczenia rentowe za uzasadnione. Przyjął, że gdyby nie doszło do wypadku, Powód miałby realną możliwość podjęcia pracy i osiągania co najmniej minimalnego wynagrodzenia. Jednocześnie jego ciężka niepełnosprawność generuje stałe i nieuniknione koszty związane m.in. z wielogodzinną opieką osób trzecich, zakupem wyrobów medycznych i środków pielęgnacyjnych. W konsekwencji, oprócz zadośćuczynienia, Sąd przyznał naszemu Klientowi rentę za okres objęty postępowaniem, a od lutego 2026 roku zasądził stałą rentę w wysokości 4.007,97 zł miesięcznie na przyszłość, płatną przez Ubezpieczyciela każdego miesiąca. Ostatecznie, w wyniku postępowania prowadzonego przez Kancelarię Subsydium, nasz Klient uzyskał łączną kwotę 585.000,00 zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie oraz świadczenie rentowe za okres objęty postępowaniem oraz rentę w wysokości 4.007,97 zł miesięcznie na przyszłość.

Wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie I Wydział Cywilny z dnia 26 maja 2026 rokuMaj 2026Wypadek komunikacyjny550.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia

W lutym 2022 roku nasza Klientka została potrącona przez samochód osobowy, którego kierujący stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na chodnik. Poszkodowana w stanie ciężkim, głęboko nieprzytomna i z ostrą niewydolnością oddechową została przetransportowana do szpitala. W wyniku wypadku doznała rozległych, wielonarządowych obrażeń ciała, obejmujących m.in. uraz czaszkowo-mózgowy z utratą przytomności i uszkodzeniem narządu wzroku, otwarte złamanie trzonu prawej kości udowej, obustronne złamania podudzi, złamanie trzonu kręgu L2, zwichnięcie kręgów Th4/Th5 z przejściowym niedowładem kończyn dolnych, a także wielopoziomowe obustronne złamania żeber, stłuczenie płuc i ostrą niewydolność oddechową. Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia konieczne było przeprowadzenie skomplikowanej operacji kręgosłupa, a następnie dalszych zabiegów operacyjnych. Poszkodowana przez blisko miesiąc przebywała na Oddziale Intensywnej Terapii, gdzie była m.in. zaintubowana i wentylowana mechanicznie. Następstwa wypadku okazały się niezwykle poważne i długotrwałe. Pomimo intensywnego leczenia i rehabilitacji poszkodowana nie odzyskała wcześniejszej sprawności. Do chwili skierowania sprawy do Sądu nadal miała znaczne problemy z poruszaniem się, korzystała z dwóch kijów, cierpiała z powodu silnych dolegliwości bólowych i zawrotów głowy, a także trwałych zaburzeń widzenia w lewym oku. Została również uznana za osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności oraz całkowicie niezdolną do pracy. W toku postępowania likwidacyjnego Ubezpieczyciel stopniowo wypłacał świadczenia z tytułu zadośćuczynienia, ostatecznie ustalając ich wysokość na 250.000,00 zł. Co znamienne, lekarze działający na zlecenie samego Ubezpieczyciela oceniali trwały uszczerbek na zdrowiu poszkodowanej nawet na 106%, jednak pomimo tego Ubezpieczyciel odmówił dalszej wypłaty zadośćuczynienia. Kancelaria Subsydium nie zaakceptowała stanowiska Ubezpieczyciela i skierowała sprawę do Sądu Okręgowego w Krakowie, domagając się dalszego zadośćuczynienia odpowiadającego rzeczywistemu rozmiarowi krzywdy doznanej przez poszkodowaną. Sąd Okręgowy w Krakowie uwzględnił roszczenie w zakresie zadośćuczynienia i zasądził na rzecz naszej Klientki dalszą kwotę 300.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ostatecznie nasza Klientka uzyskała łącznie 550.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek wypadku komunikacyjnego.

Wyrok Sądu Okręgowego w Nowym Sączu I Wydział Cywilny z dnia 20 kwietnia 2026 rokuKwiecień 2026Wypadek komunikacyjny170.000,00 zł., tytułem zadośćuczynienia

Powódka w 2019 roku uczestniczyła w poważnym wypadku komunikacyjnym, podróżując jako pasażerka autobusu. W wyniku zdarzenia doznała ciężkich obrażeń ciała, w tym wielokrotnych złamań kości czaszki i twarzoczaszki, wielomiejscowego złamania żuchwy oraz krwawienia podpajęczynówkowego. Obrażenia wymagały hospitalizacji oraz przeprowadzenia zabiegu operacyjnego zespolenia złamań żuchwy przy użyciu tytanowych płytek. Jednym z najpoważniejszych następstw wypadku było trwałe uszkodzenie słuchu. U poszkodowanej stwierdzono całkowity niedosłuch prawego ucha oraz niedosłuch na poziomie 90% w uchu lewym. Pomimo tak poważnych następstw zdarzenia Ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił Powódce jedynie 49.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, uznając, że kwota ta w pełni rekompensuje doznaną przez nią krzywdę. Nie zgadzając się ze stanowiskiem Ubezpieczyciela, Kancelaria Subsydium skierowała sprawę na drogę postępowania sądowego, domagając się dalszego zadośćuczynienia odpowiadającego rzeczywistemu rozmiarowi cierpień i trwałych następstw wypadku. W toku postępowania przed Sądem Okręgowym w Nowym Sączu przeprowadzono dowody z opinii biegłych sądowych, którzy ustalili u Powódki 50% trwałego oraz 10% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Wykazano również, że wypadek diametralnie zmienił jej dotychczasowe życie. Przed zdarzeniem, pomimo ukończenia 75 lat, była osobą samodzielną i aktywną fizycznie. Po wypadku praktycznie przestała wychodzić z domu, stała się zależna od pomocy osób najbliższych, a trwałe uszkodzenie słuchu istotnie ograniczyło jej codzienne funkcjonowanie oraz kontakty z otoczeniem. Sąd nie podzielił stanowiska Ubezpieczyciela i uznał, że wypłacona w toku likwidacji szkody kwota 49.000,00 zł nie stanowi odpowiedniej rekompensaty doznanej krzywdy. Sąd przyjął, że adekwatne do rozmiaru cierpień Powódki zadośćuczynienie powinno wynosić 170.000,00 zł, zasądzając na jej rzecz dalszą kwotę 121.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Ostatecznie, w wyniku postępowania prowadzonego przez Kancelarię Subsydium, nasza Klientka uzyskała łącznie 170.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek wypadku komunikacyjnego.

Skontaktuj się z nami

Zapraszamy do kontaktu Klientów z Krakowa, a także z obszaru całego kraju. Jesteśmy do Państwa dyspozycji od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:30 do 17:00.

Wyślij zgłoszenie