Osoby poszkodowane w wypadku komunikacyjnym mają prawo ubiegać się od towarzystwa ubezpieczeniowego o odszkodowanie obejmujące koszty leczenia i rehabilitacji. Co jednak, gdy opieka nad poszkodowanym sprawowana jest nieodpłatnie, przez osoby bliskie? Czy wówczas, gdy poszkodowany nie poniósł wydatków na opiekę, może on ubiegać się o odszkodowanie? Dotychczas zagadnienie to było przedmiotem różnych rozstrzygnięć sądów, dlatego też Rzecznik Finansowy zwrócił się do Sądu Najwyższego o uchwałę rozstrzygającą rozbieżności w orzecznictwie w tego typu sporach.
Przez długi czas towarzystwa ubezpieczeniowe pozytywnie rozpatrywały wnioski osób poszkodowanych o odszkodowanie z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nimi przez osoby bliskie. Praktyka ta jednak jakiś czas temu została zakwestionowana przez niektóre zakłady ubezpieczeń. Odmawiając wypłaty odszkodowania, zakłady ubezpieczeń argumentowały, że odszkodowanie obejmuje jedynie takie wydatki, które faktycznie zostały poniesione. Poszkodowani mierzyli się z koniecznością udowodnienia poniesionych wydatków, choć oczywistym jest, że osoba bliska, oferująca swą pomoc z potrzeby serca, chcąca ulżyć poszkodowanemu w cierpieniu, nie robi tego odpłatnie.
Sprawy takie wielokrotnie trafiały na drogę postępowania sądowego, i choć w większości przypadków sądy stawały po stronie poszkodowanego, orzecznictwo to nie było jednolite.
Rzecznik Finansowy zdecydowanie stanął na stanowisku, że za nieodpłatną opiekę nad poszkodowanym sprawowaną przez osoby mu bliskie należy się odszkodowanie, dlatego też zwrócił się do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie.
Sąd Najwyższy 22 lipca 2020 r. w sentencji uchwały III CZP 31/19 stwierdził, że: „Poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art. 444 § 1 k.c. odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie.”
Treść uchwały ma istotne znaczenie dla osób chcących dochodzić od towarzystw ubezpieczeniowych odszkodowania z tytułu kosztów opieki świadczonych przez osoby bliskie. Otwiera to drogę poszkodowanym do ubiegania się o środki pozwalające na zapewnienie należytej opieki. Środki te mogą zostać przeznaczone na skorzystanie z profesjonalnego opiekuna bądź pielęgniarki. Zrozumiałym jest jednak, że osoba poszkodowana preferuje, by opiekę nad nią sprawowała osoba najbliższa. Opieka sprawowana przez osoby bliskie ma również wymiar wsparcia emocjonalnego, które jest nie do przecenienia w procesie dochodzenia poszkodowanego do zdrowia. Nie powinno więc dziwić, że osoby poszkodowane chętnie korzystają ze wsparcia osób, z którymi łączy je bliska więź emocjonalna, zamiast korzystać z odpłatnej pomocy wyspecjalizowanych opiekunów. Bliżsi osoby poszkodowanej, niejednokrotnie w obliczu trudności, z jakimi mierzy się poszkodowany, chcąc zapewnić mu jak najlepszą opiekę, rezygnują z dotychczasowych zajęć, czy nawet pracy zawodowej. Co ważne, brak rezygnacji z pracy zawodowej nie stanowi obecnie negatywnej przesłanki przy przyznawaniu odszkodowania.
Jeśli chodzi o kwestię ustalenia wysokości odszkodowania, brane pod uwagę są stawki rynkowe obowiązujące za wykonywanie usług opiekuńczych. W przypadku osób ciężko poszkodowanych mowa jest o znacznych środkach oscylujących w granicach nawet kilkudziesięciu tysięcy.
Uchwała Sądu Najwyższego jest słuszna niewątpliwie jeszcze pod jednym względem, mianowicie z bezpłatnej formy opieki korzystają często osoby niezamożne, których nie stać na jej opłacenie. Pomoc ta nie powinna prowadzić do zmniejszenia zakresu zobowiązania odszkodowawczego sprawcy szkody.
Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała powinna niewątpliwie wpłynąć na wydawane przez towarzystwa ubezpieczeniowe decyzje, a postępowania likwidacyjne, w których odmówiono zapłaty roszczeń, powinny być wznowione.
Kancelaria Prawna Subsydium w ramach świadczonej pomocy prawnej oferuje dochodzenie odszkodowania z tytułu nieodpłatnej opieki osoby bliskiej nad poszkodowanym. Jeśli otrzymali Państwo odmowę wypłaty odszkodowania, zapraszamy do kontaktu; nasi prawnicy podejmą odpowiednie kroki w celu uzyskania należnej kwoty odszkodowania.
Celem zadośćuczynienia jest zrekompensowanie osobie poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym doznanej krzywdy, zarówno fizycznej jak i psychicznej i choć przepisy prawa nie regulują czynników, jakie powinien brać pod uwagę sąd przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, trwały lub długotrwały uszczerbek na zdrowiu jest jednym z najważniejszych czynników mających wpływ na wysokość tego świadczenia.
Obowiązujące przepisy prawa nie definiują czym jest uszczerbek na zdrowiu, jednak w oparciu o przepisy kodeksu karnego należy przyjąć, że uszczerbek na zdrowiu to zaburzenie w funkcjonowaniu organizmu polegające na rozstroju zdrowia albo naruszeniu czynności narządu ciała powodujące upośledzenie czynności organizmu.
Stopień trwałego i długotrwałego uszczerbku na zdrowiu przejawia się zatem jako kalectwo, oszpecenie, ograniczenia ruchowe, niezdolność do wykonywania codziennych czynności życiowych.
Wysokość stawek za uszczerbek na zdrowiu regulowana jest przez załącznik do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania.
W praktyce wygląda to tak, że każde doznane na skutek wypadku komunikacyjnego obrażenie ciała (np. złamanie kończyny, utrata organu wewnętrznego, czy blizna) zawarte jest w tabeli i posiada wartość wyrażoną w procentach. Wartość ta wyraża ile zdrowia utracił poszkodowany na skutek wypadku.
Niestety towarzystwa ubezpieczeniowe podczas postępowania przedsądowego posługują się własnymi, wewnętrznymi tabelami określającymi stawki za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu. Bardzo często stawki te są zdecydowanie niższe od tych określonych w rozporządzeniu ministerialnym. Co więcej lekarze orzecznicy zatrudnieni przez ubezpieczycieli zaniżają stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, bagatelizując odniesione przez poszkodowanych obrażenia i ich następstwa.
Istotną dla poszkodowanych informacją jest fakt, że opinia lekarza orzecznika wydana w postępowaniu przedsądowym nie jest wiążąca dla poszkodowanego. Po skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego, opinię wydają powołani przez sąd biegli sądowi danej specjalizacji. Biegły dokonuje ponownej oceny stanu zdrowia poszkodowanego, posługując się stawkami za uszczerbek na zdrowiu zawartymi w tabeli ministerialnej.
Przyjęło się, że wysokość zadośćuczynienia powinna być proporcjonalna do stopnia uszczerbku na zdrowiu – im wyższy, tym wyższa powinna być kwota zadośćuczynienia. Kryterium to jest jednym z najważniejszych przy ocenie wysokości należnego zadośćuczynienia, jednak nie jedynym. Sąd bierze pod uwagę również inne czynniki, o których to pisaliśmy w osobnym wpisie.
Jako Kancelaria Prawna reprezentujemy naszych Klientów, dochodząc należnego im zadośćuczynienia na drodze postępowania przedsądowego jaki sądowego. Dodatkowo, w celu ustalenia właściwego rozmiaru szkody oraz doznanej krzywdy, posiadamy własnych lekarzy orzeczników, którzy dokonują u osób poszkodowanych właściwej i rzetelnej oceny doznanego trwałego oraz długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na skutek wypadku. W zakładce wyroki znajdą Państwo orzeczenia sądowe z prowadzonych przez nas spraw. Jak można zauważyć, kwoty proponowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe były rażąco niskie w porównaniu z kwotami zasądzonymi przez Sąd.
Jeśli doznali Państwo krzywdę w wyniku wypadku w postaci uszczerbku na zdrowiu, zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią. Zespół wykwalifikowanych prawników podejmie odpowiednie kroki w celu rzetelnego ustalenia rozmiaru szkody oraz uzyskania dla Państwa należnego świadczenia z tytułu zadośćuczynienia w odpowiedniej wysokości.
Odszkodowanie powypadkowe oraz zadośćuczynienie są świadczeniami przysługującymi osobom, które na skutek wypadku komunikacyjnego, doznały uszczerbku na zdrowiu fizycznym oraz psychicznym. Roszczenia te wypłacane są z polisy ubezpieczeniowej sprawcy wypadku. Aby otrzymać odszkodowanie oraz zadośćuczynienie należy zwrócić się z wnioskiem do towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym wykupiona została polisa OC. Wniosek taki powinien zawierać komplet informacji na temat wypadku, jego następstw, jak również żądanie finansowe. Jak napisać wniosek o odszkodowanie po wypadku? Poniżej prezentujemy kilka przydanych informacji.
Na wstępie należy zaznaczyć, że nie istnieje uniwersalny wzór wniosku o odszkodowanie po wypadku, gdyż każdy wypadek ma swój indywidualny charakter, jednak każdy wniosek powinien zawierać jak najwięcej precyzyjnych informacji na temat wypadku, jego następstw i przebiegu leczenia, a także długofalowych konsekwencji.
W pierwszej kolejności należy opisać miejsce oraz okoliczności wypadku. W przypadku wypadku komunikacyjnego należy podać jego dokładną datę, godzinę i miejsce, dane pojazdów, które brały udział w zdarzeniu, personalia osób uczestniczących w wypadku, w tym sprawcy wypadku oraz ewentualnych świadków. W przypadku sprawcy wypadku można powołać się dodatkowo na sygnaturę akt sprawy, która toczy się przeciwko tej osobie. W swoim opisie należy zawrzeć informacje na temat warunków panujących na drodze, jaka była pogoda, widoczność, a także dokładnie opisać jak doszło do wypadku. Istotne są wszystkie szczegóły, dlatego ważne jest, by w opisie zawszeć ich jak najwięcej.
Kolejnym etapem jest opisanie doznanych obrażeń oraz sposobu leczenia. W tym celu najlepiej posłużyć się dokumentacją medyczną, która zawiera komplet informacji na temat stanu zdrowia po wypadku i przeprowadzonego leczenia. Krok po kroku opisujemy diagnozy, jakie zostały postawione przez lekarzy, a także zlecone badania, przebyte zabiegi i operacje, czy późniejszą rehabilitację. Co ważne, nie ma żadnych przeciwskazań, by złożyć wniosek o odszkodowanie jeszcze w trakcie leczenia. Fakt trwania leczenia należy po prostu ująć we wniosku. Do wniosku należy także dołączyć kopię dokumentacji medycznej.
W następnej kolejności we wniosku powinniśmy zawrzeć opis konsekwencji wypadku i ich wpływ na nasze życie. Opisujemy tutaj zarówno kwestie dotyczące zdrowia fizycznego (np. ograniczenia w poruszaniu się) i psychicznego (trauma po wypadku, koszmary senne, lęk przed jazdą samochodem), a także wpływ na naszą sytuację materialną (utrata pracy, brak możliwości awansu), czy wpływ na codzienne życie (brak możliwości opieki nad dziećmi, uprawiania sportu czy realizowania swoich pasji).
Następnie określamy kwotę dochodzonych roszczeń. Osoba poszkodowana w wypadku może starać się o szereg świadczeń – odszkodowanie powypadkowe za poniesione koszty leczenia i rehabilitacji, czy inne wydatki poniesione ze względu na następstwa wypadku (dostosowanie mieszkania, opieka osób trzecich, dojazdy do placówek medycznych), zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i psychiczne, renta, która pozwoli na kontynuację leczenia, a równocześnie będzie wyrównaniem dochodów jakie osiągaliśmy przed wypadkiem.
Do wniosku powinniśmy dołączyć komplet zgromadzonych w trakcie leczenia rachunków i faktur, które będą potwierdzeniem poniesionych wydatków, a także dokumentację medyczną z przebiegu leczenia.
Samodzielne zredagowanie wniosku o wypłatę odszkodowania jest możliwe, jednak rzetelne i szczegółowe przedstawienie wszystkich informacji, o których mowa w artykule będzie mieć duży wpływ zarówno na decyzję ubezpieczyciela o wypłacie odszkodowania, jak i ewentualny późniejszy proces sądowy. Przy tworzeniu wniosku o odszkodowanie warto skorzystać z pomocy prawnika, który posiada odpowiednie doświadczenie, znajomości procedur i wymogów pod kątem dokumentacji, stawianych przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Niestety częstą praktyką jest zaniżanie odszkodowania przez towarzystwa ubezpieczeniowe, dlatego pomoc prawników może okazać się nieoceniona, jeśli konieczne będzie skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego, a niestety jak pokazuje nasza wieloletnia praktyka, większość spraw o odszkodowanie i zadośćuczynienie znajduje swój finał w Sądzie.
Jeśli doznali Państwo uszczerbku na zdrowiu i chcą Państwo sformułować wniosek o należne świadczenia do ubezpieczyciela, zapraszamy do kontaktu, nasi prawnicy podejmą odpowiednie kroki w celu uzyskania należnej kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia.
Osoby, które doświadczyły śmierci osoby bliskiej, zwłaszcza jeśli nastąpiła ona nagle, na skutek wypadku drogowego, doświadczają niewyobrażalnego wręcz cierpienia i poczucia straty. Do tego dochodzą negatywne skutki utraty najbliższej osoby, wiążące się ze sferą materialną, gdy zmarły był żywicielem rodziny, bądź jego dochody przyczyniały się do funkcjonowania gospodarstwa domowego. W przypadku utraty osoby najbliższej, rodzina oraz bliscy zmarłego mogą dochodzić odszkodowania oraz zadośćuczynienia. Jednak tu nasuwa się pytanie, komu przysługuje prawo do otrzymania świadczeń za śmierć osoby najbliższej.
Z tytułu śmierci osoby najbliższej przysługuje prawo do odszkodowania za pogorszenie sytuacji życiowej oraz zadośćuczynienie, jako rekompensata za doznaną krzywdę i cierpienie. Zgodnie z zapisami artykułu 446 K.C. § 3 oraz § 4 osobami uprawnionymi do otrzymania świadczeń są najbliżsi członkowie rodziny zmarłego, przy czym istotne są tutaj nie tylko więzy krwi, ale także powiązania finansowe oraz bliskość relacji. Uprawnionymi do roszczeń są małżonkowie zmarłego, jego dzieci, również adoptowane, rodzice, także macocha i ojczym, rodzeństwo, także przyrodnie, dziadkowie, przy czym jak już wspomniano, istotne tutaj będą powiązania zarówno ekonomiczne, jak i emocjonalne. Za osoby najbliższe sądy uznają także osoby będące w związkach nieformalnych – partnerów, konkubentów i ich dzieci z poprzedniego związku, skupiając się przede wszystkim na ocenie bliskości emocjonalnej. W kręgu uprawnionych do roszczeń jest także dziecko poczęte, lecz nienarodzone.
Co istotne, świadczenia przysługują każdemu z członków najbliższej rodziny, zatem w przypadku śmierci męża, osobna kwota pieniężna zostanie przyznana jego żonie, a osobna każdemu z ich dzieci. Wartość świadczeń będzie odpowiednia do poniesionej krzywdy, czy stopnia utraty wsparcia finansowego, które dotąd było zapewniane przez zmarłego.
Należy zwrócić również uwagę, iż świadczenie, jakim jest zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej, która zmarła na skutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, funkcjonuje od 3 sierpnia 2008 r.
Bliscy osób, które poniosły śmierć w wypadku przed tą datą, dzięki uchwale Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2010 r., mogą również domagać się zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienie, jednak na podstawie innego przepisu prawa, a mianowicie na podstawie art. 448 k.c. w związku z art. 24 § 1 k.c.
Towarzystwa ubezpieczeniowe w swoich postanowieniach bardzo często odmawiają wypłaty świadczeń, kwestionując więzi łączące osobę zmarłą z jej bliskimi, powołując się na przykład, na fakt, iż nie zamieszkiwały one wspólnie. Sądy jednak każdorazowo analizują charakter i siłę relacji łączącą osoby bliskie i na tej podstawie decydują o wysokości świadczenia należnego po śmieci członka rodziny.
Jako kancelaria prawna reprezentujemy naszych Klientów dochodząc należnego im odszkodowania oraz zadośćuczynienia na drodze postępowania sądowego. W zakładce wyroki znajdą Państwo wyroki sądowe z prowadzonych przez nas spraw, z których znakomita większość dotyczy wypłaty świadczenia za śmierć osoby najbliższej. Jeśli na skutek wypadku utracili Państwo bliską osobę, zapraszamy do kontaktu, nasi prawnicy podejmą odpowiednie kroki w celu uzyskania przez Państwa należnej wartości odszkodowania oraz zadośćuczynienia.
Zadośćuczynienie jako świadczenie wypłacane na rzecz osoby poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym, ma na celu zrekompensowanie doznanej krzywdy, zarówno fizycznej – odczuwanej jako ból i inne dolegliwości natury zdrowotnej, jak i psychicznej – trauma po wypadku, lęk, poczucie bezradności, cierpienie psychiczne spowodowane kalectwem, czy oszpeceniem. Zadośćuczynienie rekompensuje zatem szkody o charakterze niemajątkowym, czym różni się od odszkodowania, które ma na celu naprawienie szkody majątkowej.
Przepisy prawa zawarte w kodeksie cywilnym nie regulują kwestii czynników, jakie należy wziąć pod uwagę ustalając wysokość zadośćuczynienia, jednak wytyczne te zostały wypracowane na podstawie orzecznictwa sądów powszechnych, a w szczególności Sądu Najwyższego.
Analizując linię orzecznictwa w odniesieniu do ustalania wysokości zadośćuczynienia można zauważyć, iż powtarza się szereg kryteriów, które mają wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Są to:
Kiedy przeanalizujemy stosowaną przez towarzystwa ubezpieczeniowe praktykę w procesie likwidacji szkód osobowych, dojdziemy do niezbyt optymistycznego dla poszkodowanych wniosku, iż Ubezpieczyciel nierzetelnie dokonuje oceny rozmiaru szkody poprzez nieprawidłowe ustalenie powstałego u osób poszkodowanych trwałego i długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na skutek wypadku, co skutkuje wypłatą nieadekwatnych kwoty z tytułu zadośćuczynienia.
Co więcej, ubezpieczyciele szacują uszczerbek na zdrowiu wg własnych wewnętrznych tabeli określających stawki za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu. Niejednokrotnie wysokość wspomnianych stawek rażąco (na niekorzyść poszkodowanego) odbiega od stawek zawartych w załączniku do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania. Nagminną praktyką jest także zaniżanie, przez zatrudnionych przez towarzystwa ubezpieczeniowe lekarzy orzeczników, stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu poprzez bagatelizowanie odniesionych przez poszkodowanego obrażeń i ich następstw. Co istotne, opinia lekarza orzecznika wydana w postępowaniu przedsądowym na zlecenie Ubezpieczyciela, nie jest dla poszkodowanego wiążąca. W przypadku skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego, opinię wydają powołani przez sąd biegli sądowi danej specjalizacji, którzy dokonują oceny trwałego i długotrwałego uszczerbku na zdrowiu posługując się tabelą ministerialną.
Należy pamiętać jednak, że określony w ujęciu procentowym trwały uszczerbek na zdrowiu, ma jedynie charakter orientacyjny i nie wyczerpuje oceny całości sprawy, zatem nie jest wyznacznikiem wysokości zadośćuczynienia. Sądy uwzględniają całość okoliczności jakie składają się na poczucie doznanej przez poszkodowanego krzywdy i jej rozmiar, a zatem biorą pod uwagę wymienione powyżej czynniki (rozmiar cierpienia, jego długotrwałość, wiek poszkodowanego oraz czynniki indywidualne w odniesienie do konkretnej sprawy). W ostatnich latach możemy zauważyć tendencję do zasądzania przez sądy powszechne wyższych niż to było w przeszłości, kwot zadośćuczynienia, co w przypadku dobra tak cennego jak zdrowie jest niewątpliwie pozytywnym kierunkiem orzecznictwa.
Jako Kancelaria Prawna reprezentujemy naszych Klientów, dochodząc należnego im zadośćuczynienia na drodze postępowania sądowego. W zakładce wyroki znajdą Państwo wyroki sądowe z prowadzonych przez nas spraw. Jak można zauważyć, kwoty proponowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe były rażąco niskie w porównaniu z kwotami zasądzonymi przez Sąd. Jeśli doznali Państwo uszczerbku na zdrowiu w wyniku wypadku, a ubezpieczyciel zaniżył należne Państwu zadośćuczynienie, zapraszamy do kontaktu, nasi prawnicy podejmą odpowiednie kroki w celu uzyskania należnej kwoty zadośćuczynienia.
Osoby poszkodowane na skutek wypadku, bardzo często zmuszone są ponosić nagłe i nieoczekiwane koszty związane z powstaniem szkody. Niemal zawsze, koszty te są bardzo wysokie, dlatego też ważnym jest by osoba poszkodowana jak najszybciej zgłosiła szkodę do Towarzystwa Ubezpieczeniowego, w którym sprawca wypadku posiadał polisę OC. Po dokonaniu zgłoszenia szkody, należy uzbroić się w cierpliwość, bowiem nie zawsze Ubezpieczyciel niezwłocznie rozpatrzy nasz wniosek.
Ubezpieczyciel po otrzymaniu zgłoszenia o zdarzeniu podejmuje czynności, które mają na celu ustalenie stanu faktycznego oraz zasadności zgłoszonych roszczeń, jak również wysokości świadczenia, które przysługuje poszkodowanemu. Na towarzystwie ubezpieczeniowym spoczywa także obowiązek poinformowania poszkodowanego, jakie dokumenty musi on przedłożyć, by można było dokonać ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Stosownie do obowiązującego stanu prawnego tj. art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni, licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Jeżeli ustalenie wysokości odszkodowania w powyższym terminie okaże się niemożliwe, wypłaca się je w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego.
W praktyce bardzo często zdarza się, iż termin 90 dni nie jest przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe zachowywany i bezpodstawnie przedłużany. Ubezpieczyciel zwleka z wydaniem decyzji o wypłacie odszkodowania, zasłaniając się faktem prowadzonego postępowania karnego, oczekiwaniem na wydanie opinie biegłego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych czy też wydaniem prawomocnego wyroku skazującego sprawcę wypadku w postępowaniu karnym. Według obowiązującego aktualnego orzecznictwa sądów powszechnych jak również licznych stanowisk Rzecznika Finansowego – Towarzystwa Ubezpieczeniowe po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku obowiązane są do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności oraz do zbadania okoliczności dotyczących wysokości szkody. Tego obowiązku, należącego do istoty działalności ubezpieczeniowej, ubezpieczyciel nie może przerzucić na inne podmioty. W szczególności nie może on biernie oczekiwać na wynik postępowania karnego dotyczącego zdarzenia wywołującego odpowiedzialność ubezpieczeniową, a jeżeli tak postąpi, to narazi się na odpowiedzialność wobec wierzyciela za zwłokę w wykonaniu zobowiązania w określonym terminie przewidzianym przez obowiązujące przepisy.
W sytuacji nieuzasadnionego opóźniania wypłaty odszkodowania, poszkodowany ma prawo ubiegać się o odsetki ustawowe za czas opóźnienia. Odsetek należy żądać kierując do ubezpieczyciela pismo, wskazując, iż termin wypłaty odszkodowania minął. W myśl art. 481 § 1 k.c. dłużnik, który nie spełnia w terminie świadczenia pieniężnego, winien zapłacić wierzycielowi – na jego żądanie – odsetki za opóźnienie. Odsetki za opóźnienie należą się wierzycielowi bez względu na to, czy w następstwie opóźnienia poniósł on szkodę, zaś dłużnik jest obciążony obowiązkiem ich zapłaty, nawet jeżeli nie dopuścił się zwłoki w rozumieniu art. 476 k.c.
W sytuacji, w której towarzystwo ubezpieczeniowe odmawia wypłaty odszkodowania, lub przyznaje je w innej, niż wnioskowana wysokości, jest ono zobligowane do poinformowania o tym fakcie osoby, która wystąpiła z roszczeniem, z zachowaniem wcześniej wspomnianych terminów. W piśmie od ubezpieczyciela powinien znaleźć się opis okoliczności oraz podstawa prawna uzasadniająca całkowitą lub częściową odmowę wypłaty odszkodowania, a także powody, dla których dowody przedstawione przez poszkodowanego nie zostały uznane. Ubezpieczyciel powinien pouczyć osobę poszkodowaną o możliwości dochodzenia swoich roszczeń na drodze sądowej i niestety ze względu na niezwykle częste przypadki zaniżania wartości odszkodowania przez ubezpieczycieli, sprawy te znajdują swój finał w Sądzie.
Jako kancelaria prawna reprezentujemy naszych Klientów, dochodząc należnego im odszkodowanie na drodze postępowania sądowego jak i przed sądowego. W zakładce wyroki znajdą Państwo wyroki sądowe z prowadzonych przez nas spraw. Jak można zauważyć, kwoty proponowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe były rażąco niskie w porównaniu z kwotami zasądzonymi przez Sąd. Jeśli doznali Państwo uszczerbku na zdrowiu w wyniku wypadku, a ubezpieczyciel zaniżył należne Państwu odszkodowanie, zapraszamy do kontaktu, nasi prawnicy podejmą odpowiednie kroki w celu uzyskania należnej wartości odszkodowania.
Wypadek przy pracy może zdarzyć się w każdym zawodzie, a jego charakter uzależniony będzie w dużej mierze od rodzaju wykonywanej pracy. Osoba, która uległa wypadkowi przy pracy otrzymuje jednorazowe odszkodowanie wypłacane przez ZUS. Zazwyczaj wysokość przyznanych świadczeń przez ZUS, jest nieadekwatna do rozmiarów szkody oraz doznanego uszczerbku na zdrowiu przez osobę poszkodowaną. W uzasadnionych przypadkach, poszkodowany może ubiegać się również o zadośćuczynienie i odszkodowanie od swojego pracodawcy, jednakże przyznane świadczenie jest pomniejszane od kwot wypłaconych przez ZUS.
Zgodnie z przepisami prawa zawartymi w Art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych wypadkiem przy pracy jest:
Nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:
Określone zdarzenie może być zakwalifikowane jako wypadek przy pracy jedynie wówczas, gdy spełnia równocześnie wszystkie cztery warunki podanej definicji (zdarzenie musi być nagłe, być wywołane przez czynniki zewnętrzne, powodować uraz lub śmierć oraz mieć związek z pracą). Za wypadek przy pracy uznaje się również nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną zdarzenie, które nastąpiło podczas świadczenia pracy na innej podstawie niż stosunek pracy.
Wypadek przy pracy należy bezzwłocznie zgłosić pracodawcy. To na pracodawcy ciąży obowiązek poinformowania Państwowej Inspekcji Pracy o zaistnieniu wypadku jak również innych organów np. Policji. Dokumentem poświadczającym zaistnienie wypadku oraz wszelkie okoliczności zdarzenia jest protokół powypadkowy. W tym miejscu należy podkreślić, iż osoba poszkodowana, przed podpisaniem protokołu powypadkowego winna dokładnie go przeczytać. W przypadku jego niezgodności z okolicznościami powstania szkody oraz przebiegu wypadku, pracownik winien złożyć zastrzeżenia do protokołu, jak również niezwłocznie skontaktowania się z profesjonalną Kancelarią.
Osoba poszkodowana w wypadku przy pracy może starać się o odszkodowanie zarówno z ZUS-u, jak i od pracodawcy.
Dodatkowo osoby posiadające ubezpieczenie NNW, czy ubezpieczenie grupowe mogą starać się o odszkodowanie z tych polis. O odszkodowanie mogą starać się także członkowie rodziny poszkodowanego, wówczas, gdy poniósł on śmierć w wypadku.
Oprócz ubiegania się o świadczenia wypłacane przez ZUS, osoby poszkodowane w wypadku przy pracy mają możliwość dochodzenia roszczeń od pracodawcy, czy coraz częściej od towarzystwa ubezpieczeniowego, w którym pracodawca posiada polisę OC,. Roszczeń dochodzić można na podstawie przepisów kodeksu cywilnego, określających odpowiedzialność za czyn niedozwolony. Wynika z tego, że pracownik poszkodowany w wypadku przy pracy może ubiegać się o świadczenia od pracodawcy, jeśli to pracodawca ponosi winę za wypadek (np. poprzez niedopełnienie obowiązków wynikających z przepisów BHP). W pierwszej kolejności poszkodowany powinien dowieść, iż doznał uszczerbku na zdrowiu. Tu ważne jest kompletowanie dokumentacji medycznej i dokumentowanie wydatków związanych z leczeniem i rehabilitacją. Na poszkodowanym spoczywa również udowodnienie winy pracodawcy, jak również wykazanie, że istnieje związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy wypadkiem a powstaniem szkody. Warto jednak zwrócić uwagę, że niektórzy pracodawcy ponoszą zaostrzoną odpowiedzialność za wypadki przy pracy, kształtowaną na zasadzie ryzyka. Dotyczy to branż o podwyższonym stopniu zagrożenia wypadkiem i przedsiębiorstw oraz zakładów takich jak: huty, kopalnie i zakłady energetyczne, wodociągowe, firmy budowlane. W takim przypadku poszkodowany może starać się o uzyskanie odszkodowania nawet wówczas, gdy ze strony pracodawcy nie nastąpiły żadne uchybienia.
Konfrontując odszkodowania uzyskane od pracodawcy ze świadczeniami wypłacanymi przez ZUS, można z całą stanowczością stwierdzić, że wysokość tych pierwszych kształtuje się o wiele korzystniej, a to ze względu na brak określonych limitów, które obowiązują w odniesieniu do świadczeń z ZUS. Natomiast w przypadku otrzymania jednorazowego odszkodowania z ZUS, świadczenie odszkodowawcze przyznane przez pracodawcę, jest obniżane o kwotę wypłaconą przez ZUS. W swojej praktyce posiadamy wiele korzystnych dla naszych Klientów wyroków sądowych dotyczących spraw o odszkodowanie i zadośćuczynienie za wypadek przy pracy, z których treścią można zapoznać się w zakładce Wyroki. Jeśli ulegli Państwo wypadkowi przy pracy, zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią. Nasi prawnicy sformułują w Państwa imieniu roszczenie, by mogli Państwo ubiegać się o maksymalną kwotę odszkodowania ze wszelkich możliwych źródeł.
Jako kancelaria prawna specjalizująca się w dochodzeniu odszkodowań po wypadkach komunikacyjnych często spotykamy się z pytaniem ze strony Klienta – osoby poszkodowanej, czy aby starać się o odszkodowanie za obrażenia ciała w wypadku z polisy OC sprawcy, konieczne jest zakończenie leczenia.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nie ma takiego obowiązku, co więcej szkodę warto zgłosić jak najszybciej. Po pierwsze dlatego, że na ubezpieczycielu spoczywa obowiązek wypłacenia poszkodowanemu kwoty bezspornej z tytułu zadośćuczynienia w terminie 30 dni od daty zgłoszenia szkody – czyli kwoty należnej poszkodowanemu, która pozostaje poza sporem o wysokość odszkodowania. Drugim powodem, dla którego warto zgłosić szkodę przed zakończeniem leczenia jest bieg przedawnienia.
To na osobie poszkodowanej spoczywa ciężar zgłoszenia szkody. Przepisy obowiązujące w zakresie zawiadomienia o szkodzie nie nakazują, by dokonać zgłoszenia szkody dopiero po zakończonym leczeniu. Zgłoszenie szkody może nastąpić zatem już w dniu zdarzenia, które spowodowało szkodę. Podczas zgłaszania szkody należy wskazać szczegółowo okoliczności, które składają się na poniesioną szkodę. Tutaj znów należy zwrócić uwagę, że to na osobie poszkodowanej spoczywa obowiązek udowodnienia wysokości poniesionej szkody. W procesie dochodzenia odszkodowanie najważniejsze znaczenie ma dokumentacja medyczna, jednak kompletna dokumentacja nie jest wymagana w momencie zgłaszania szkody przed zakończeniem leczenia. Dlatego też jeśli zgłoszenie ma miejsce przed zakończeniem leczenia, a poszkodowany nie dysponuje jeszcze pełną dokumentacją medyczną, gdyż leczenie jest w trakcie, dokumentację medyczną można uzupełnić w toku likwidacji szkody. W takim przypadku odszkodowanie może zostać wypłacone w transzach. Towarzystwo Ubezpieczeniowe po przeanalizowaniu dostarczonej przez poszkodowanego dokumentacji stwierdzającą doznane urazy, pierwszą wypłatę odszkodowania może wypłacić w postaci wspomnianej wcześniej kwoty bezspornej. Kolejna wypłata następuje po dostarczeniu przez poszkodowanego dalszych dokumentów, które mają wpływ na wysokość odszkodowania.
Bywa, że obrażenia doznane w wypadku komunikacyjnym są tak poważne, że leczenie oraz rehabilitacja są długotrwałe i trwają latami. Dlatego też bardzo ważne jest, by zgłosić szkodę jeszcze przed zakończeniem leczenia, ze względu na to, by nie doszło do przedawnienia roszczenia. Terminy przedawnienia roszczenia są uregulowane przepisami Kodeksu Cywilnego.
W art. 4421 § 1 k.c. ustawodawca sformułował ogólne reguły określające termin przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym:
Jednocześnie w prawie zostały określone dwa istotne odstępstwa od tych reguł:
W przypadku ciężkich obrażeń, kiedy proces leczenia i rehabilitacji może potrwać dłużej niż 3 lata, a jednocześnie nie ma przesłanek do zastosowania dłuższego niż 3 lata terminu przedawnienia, czekanie na zakończenie leczenia mogłoby spowodować przekroczenie ustawowego terminu, w którym można starać się o odszkodowanie, a zatem i utratę możliwości otrzymania odszkodowania.
Tak jak to już zostało wspomniane, to na poszkodowanym spoczywa obowiązek udowodnienia wysokości poniesionej szkody, dlatego też należy zbierać wszelkie dokumenty potwierdzające odniesione obrażenia, czyli w głównej mierze dokumentację medyczną. Należy zbierać także paragony, rachunki i faktury dokumentujące koszty poniesione w związku z uszkodzeniami ciała i rozstrojem zdrowia.Co istotne, w 2016 roku Sąd Najwyższy w swoim wyroku potwierdził, że ubezpieczyciel powinien pokryć również celowe i uzasadnione koszty leczenia oraz rehabilitacji, które nie są refundowane przez NFZ. Chodzi tutaj przede wszystkim o możliwość korzystania z prywatnych placówek medycznych, kiedy czas oczekiwania na dostęp do publicznej służby zdrowia jest stosunkowo długi.
Więcej o zwrocie kosztów leczenia i rehabilitacji znajdą Państwo w artykule Zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji związanych z wypadkiem komunikacyjnym. W artykule Jakie świadczenia należą się poszkodowanemu najdą Państwo informacje na temat tego o jakie środki finansowe można starać się w przypadku doznania obrażeń w wypadku komunikacyjnym.
Kancelaria Prawna Subsydium posiada wieloletnie doświadczenie w uzyskiwaniu odszkodowań dla osób poszkodowanych w wypadkach, których leczenie i rehabilitacja, ze względu na rozległy charakter obrażeń były długotrwałe, a co za tym idzie bardzo kosztowne. Naszą rolą jest sformułowanie roszczenia, tak, by przyznane przez ubezpieczyciela odszkodowanie w pełni pokryło koszty poniesione w związku z doznanymi obrażeniami i ich konsekwencjami w codziennym życiu. Nasze zaangażowanie w uzyskanie jak najwyższej kwoty odszkodowania potwierdzają wyroki, jakie zapadły w prowadzonych przez nas sprawach o odszkodowanie.
Każdego dnia w wyniku wypadków komunikacyjnych wiele osób doznaje obrażeń ciała, i o ile złamanie ręki czy nogi w dłuższej perspektywie nie będzie mieć poważnych implikacji dla zdrowia, o tyle istnieją następstwa wypadków, które mogą mieć daleko idące konsekwencje.
Poszkodowany, który w wyniku wypadku utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej, zwiększyły się jego potrzeby bądź zmniejszyły się jego widoki na przyszłość może ubiegać się od ubezpieczyciela o rentę z polisy OC sprawcy wypadku.
Renta powypadkowa przysługuje poszkodowanemu niezależnie od odszkodowania i zadośćuczynienia. Zgodnie z art. 444 § 2 Kodeksu Cywilnego istnieją trzy przesłanki nabycia prawa do renty.
Dochodzenie renty z polisy OC sprawcy wypadku jest możliwe, gdy na skutek obrażeń ciała lub rozstroju zdrowia zwiększyły się potrzeby poszkodowanego. Dotyczy to sytuacji, w której w konsekwencji poniesionego uszczerbku na zdrowiu zwiększają się koszty utrzymania poszkodowanego wynikające np. z konieczności długotrwałego leczenia i rehabilitacji, czy zapewnienia poszkodowanemu opieki w zakresie realizacji jego codziennych potrzeb.
Renta z tytułu utraconego dochodu przysługuje poszkodowanemu jeśli w skutek wypadku utracił on możliwość do wykonywania pracy zarobkowej. Wówczas przy ustalaniu wysokości renty z polisy OC sprawcy wypadku na rzecz osoby poszkodowanej uwzględnia się wszelkie uzyskiwane przez niego dochody, także te nieregularne, a także dochody, których uzyskanie w przyszłości było wysoce prawdopodobne, uwzględniwszy rozwój kariery zawodowej poszkodowanego.
Otrzymanie renty z polisy OC sprawcy na podstawie przesłanki dotyczącej zmniejszenia się jego widoków powodzenia na przyszłość jest możliwe wówczas, gdy obrażenia, jakie poniósł poszkodowany w wyniku wypadku komunikacyjnego uniemożliwiają mu jego dalszy rozwój, jak np. pójście na studia, czy rozwój kariery sportowej. Przesłanka ta zazwyczaj dotyczy osób młodych, ze względu na fakt, iż miały przed sobą więcej możliwości rozwoju, czy budowania kariery, co więcej będą musiały zmagać się ze skutkami wypadku przez dłuższy okres.
Przepisy polskiego prawa na mocy art. 447 Kodeksu Cywilnego przewidują także możliwość dokonania tzw. kapitalizacji renty. Renta wypłacona w postaci jednorazowego odszkodowania może zostać przyznana przez sąd na żądanie poszkodowanego w wyjątkowych okolicznościach. Dotyczy to w szczególności sytuacji, w których poszkodowany w wypadku na skutek odniesionych obrażeń stał się inwalidą, a przyznanie jednorazowego odszkodowania pozwoli mu na zawodowe przekwalifikowanie się.
Niezależnie od rodzaju świadczenia o jakie poszkodowany chce się ubiegać, warto skorzystać z pomocy radcy prawnego, który w Państwa imieniu sformułuje roszczenie, a także przygotuje odpowiednią argumentację dla towarzystwa ubezpieczeniowego, jak również w razie potrzeby będzie reprezentował Państwa przed sądem w roli oskarżyciela poszkodowanego.
Kancelaria Prawna Subsydium posiada doświadczenie w prowadzeniu spraw o przyznanie renty powypadkowej poparte korzystnymi dla swoich Klientów wyrokami. Opis jednej z takich spraw prezentujemy poniżej. Więcej wyroków znajdą Państwo na stronie wyroki.
Opis prowadzonej przez nas sprawy
W 2008 roku, doszło do bardzo groźnego wypadku drogowego, w którym krytycznych obrażeń ciała w tym urazów czaszkowo-mózgowych doznał 24 letni Powód reprezentowany przez naszą Kancelarie. Od dnia wypadku poszkodowany pozostawał w śpiączce mózgowej, bez kontakt ze światem zewnętrznym, nie reagował na bodźce słuchowe, dotykowe ani wzrokowe, nie poruszał kończynami ani głową. Wymagał 24 godzinnej opieki na dobę, był niezdolny do samodzielnej egzystencji bez pomocy osób trzecich. W toku postępowania likwidacyjnego, Towarzystwo Ubezpieczeniowe wypłaciło poszkodowanemu jedynie kwotę 200.000,00 zł, tytułem zadośćuczynienia, uznając iż jest to kwota odpowiednia do rozmiarów szkody. Pomimo licznych odwołań naszej Kancelarii od wydanej decyzji, Ubezpieczyciel podtrzymał swoje stanowisko, dlatego też sprawa trafiła na drogę postępowania cywilnego. Sąd Okręgowy w Krakowie zasądził od Pozwanej Spółki na rzecz naszego Mandanta dopłatę kwoty 600.000,00 zł, tytułem zadośćuczynienia, przyznał rentę w wysokości 10.230,00 zł, płatną do dnia 10-go każdego następującego po sobie miesiąca począwszy od maja 2011 r., ustalił, iż strona Pozwana odpowiada za przyszłe skutki wypadku z 2008 r. Reprezentowany przez naszą Kancelarię poszkodowany, otrzymał łączną kwotę 1.000.000,00 zł, tytułem zadośćuczynienia (800.000,00 zł + 200.000,00 zł odsetki za zwłokę Towarzystwa Ubezpieczeniowego), oraz rentę płatną co miesiąc. Pozwane Towarzystwo Ubezpieczeniowe złożyło apelację od całości przedmiotowego wyroku. Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 26 stycznia 2012 r. oddalił apelację Pozwanej Spółki.
Na polskich drogach codziennie dochodzi do wypadków, w których poszkodowanymi są małoletni, i jak nasza praktyka pokazuje, niestety często wypadki te są przez małoletnich powodowane. Jak wygląda kwestia odszkodowania, kiedy winę za powstanie zdarzenia drogowego ponosi wyłącznie dziecko?
Polskie prawo wyróżnia dwie grupy małoletnich. Pierwszą są dzieci, które nie ukończyły 13 roku życia, osoby takie ze względu na swój stopień rozwoju psychofizycznego nie są w stanie właściwie kierować swym postępowaniem i na gruncie polskiego prawa zgodnie z art. 426 k.c. nie ponoszą odpowiedzialności za wyrządzoną szkodą.
Drugą grupę stanowią dzieci powyżej 13 roku życia. Osoby te posiadają już ograniczoną zdolność do czynności prawnych, a to oznacza, że ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny. Osoby te mają już świadomość w zakresie konsekwencji podejmowanych przez siebie działań. Od tej reguły występują jednak wyjątki, gdy rozwój psychofizyczny dziecka jest wolniejszy od jego rówieśników
W tym artykule skupimy się na pierwszej grupie wiekowej, czyli na dzieciach, które nie ukończyły 13 roku życia.
Jak już zostało wspomniane, dzieci do 13 roku życia nie posiadają świadomości skutków swojego postępowania, zatem w przypadku gdy dojdzie do wypadku drogowego spowodowanego przez dziecko (np. wypadek spowodowany przez wbiegnięcie dziecka na jezdnię), Towarzystwo Ubezpieczeniowe w którym wykupiona była polisa OC pojazdu, które potrąciło dziecko – nie będzie mogło odmówić wypłat na rzecz małoletniego należnego świadczenia odszkodowawczego, ze względu na treść art. 426 k.c.
W polskim prawie kierujący pojazdem w przypadku wypadku drogowego z udziałem pieszego czy rowerzysty odpowiada na zasadzie ryzyka, a zatem nie ma konieczności udowadniania mu winy. W ramach wyjątku odpowiedzialność kierowcy może być wyłączona, wówczas, gdy wyłączną winę za wypadek ponosi poszkodowany np. poprzez wtargnięcie na jezdnię.
Jednak w odniesieniu do małoletniego, który nie ukończył 13 roku życia nie można mówić o winie, a tym samym o szkodzie powstałej z wyłącznej winy poszkodowanego, co ma swoje odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Ubezpieczyciel nawet w przypadku wyłącznej winy poszkodowanego będzie musiał wypłacić należne świadczenia takie jak odszkodowanie, zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, zwrot kosztów leczenia czy rentę na zwiększone potrzeby.
Należy jednak pamiętać, iż w stosunku do małoletnich ma zastosowanie przepis art. 362 k.c.,
„Jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron” dlatego też, wypłacone świadczenie przez Ubezpieczyciela może zostać pomniejszone o procentowo określoną wartość, która odpowiada stopniowi, w jakim małoletni przyczynił się do powstałej szkody.
Kwestia ubiegania się o odszkodowanie dla małoletniego dziecka w sytuacji, gdy przyczyniło się ono do wypadku jest niezwykle skomplikowana. Towarzystwa Ubezpieczeniowe według swojego uznania nieprawidłowo stosują przepis art. 362 k.c., rażąco zawyżają przyczynienie małoletnich do szkody, co w konsekwencji skutkuje, iż wypłacone świadczenia są minimalne. W takiej sytuacji warto skorzystać z profesjonalnej pomocy naszej Kancelarii, która dzięki długoletniemu doświadczeniu, pomoże uzyskać jak najwyższe świadczenia odszkodowawcze na rzecz małoletniego poszkodowanego, zaś przyczynienie małoletniego do szkody będzie zgodne z aktualnym orzecznictwem Sądów Powszechnych oraz doktryny, nie zaś ze stanowiskiem jakie narzuca Ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego.
Przykładem zastosowania przyczynienia zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądów Powszechnych jest sprawa o odszkodowanie, którą prowadziliśmy przed Sądem Rejonowym w Nowym Sączu.
Opis prowadzonej przez nas sprawy
Siedmioletnie dziecko wraz z matką udało się na wycieczkę rowerową. Podczas wykonywania manewru skrętu w lewo celem wjazdu na posesję domu, małoletnia zjechała na jezdnię i została potrącona przez nadjeżdżający z nadmierną prędkością motocykl. Dziecko w wyniku wypadku doznało poważnych obrażeń ciała, które skutkowały powstaniem długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na poziomie 35 %. Reprezentowana przez naszą Kancelarią małoletnia poszkodowana w toku postępowania likwidacyjnego otrzymała od Ubezpieczyciela jedynie kwotę 13.000,00 zł., która została pomniejszoną o 70% bowiem Ubezpieczyciel przyjął, iż przez niewłaściwe zachowaniem dziecko przyczyniło się na takim poziomie do wypadku. Pomimo odwołań ze strony pełnomocnika oraz przedstawiania licznej argumentacji wskazującej, iż przyczynienie u poszkodowanej nie powinno przekraczać więcej niż 10%, Towarzystwo nie zmieniło już swojego stanowiska i odmówiło jakiejkolwiek dopłaty na rzecz poszkodowanej. Przedmiotowa sprawa trafiła na drogę powództwa Cywilnego. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu w wyroku z dnia 14 lutego 2017 r., zasądził na rzecz małoletniej Powódki reprezentowanej przez naszą Kancelarię dopłatę kwoty 52.561,28,00 zł., tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami za zwłokę ubezpieczyciela. Sąd uznał, iż łączna kwota 60.000,00 zł, jest adekwatna do rozmiarów przedmiotowej szkody, jednakże w ocenie Sądu małoletnie dziecko przyczyniło się do szkody na poziomie 10% dlatego też globalna kwota zadośćuczynienia została obniżona o 10%.