Skip to content

Osoby poszkodowane w wypadku komunikacyjnym mają prawo ubiegać się od towarzystwa ubezpieczeniowego o odszkodowanie obejmujące koszty leczenia i rehabilitacji. Co jednak, gdy opieka nad poszkodowanym sprawowana jest nieodpłatnie, przez osoby bliskie? Czy wówczas, gdy poszkodowany nie poniósł wydatków na opiekę, może on ubiegać się o odszkodowanie? Dotychczas zagadnienie to było przedmiotem różnych rozstrzygnięć sądów, dlatego też Rzecznik Finansowy zwrócił się do Sądu Najwyższego o uchwałę rozstrzygającą rozbieżności w orzecznictwie w tego typu sporach.

Odmowa wypłaty odszkodowania z tytułu nieodpłatnej opieki sprawowanej przez osoby bliskie.

Przez długi czas towarzystwa ubezpieczeniowe pozytywnie rozpatrywały wnioski osób poszkodowanych o odszkodowanie z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nimi przez osoby bliskie. Praktyka ta jednak jakiś czas temu została zakwestionowana przez niektóre zakłady ubezpieczeń. Odmawiając wypłaty odszkodowania, zakłady ubezpieczeń argumentowały, że odszkodowanie obejmuje jedynie takie wydatki, które faktycznie zostały poniesione. Poszkodowani mierzyli się z koniecznością udowodnienia poniesionych wydatków, choć oczywistym jest, że osoba bliska, oferująca swą pomoc z potrzeby serca, chcąca ulżyć poszkodowanemu w cierpieniu, nie robi tego odpłatnie.

Sprawy takie wielokrotnie trafiały na drogę postępowania sądowego, i choć w większości przypadków sądy stawały po stronie poszkodowanego, orzecznictwo to nie było jednolite.

Uchwała Sądu Najwyższego

Rzecznik Finansowy zdecydowanie stanął na stanowisku, że za nieodpłatną opiekę nad poszkodowanym sprawowaną przez osoby mu bliskie należy się odszkodowanie, dlatego też zwrócił się do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie.

Sąd Najwyższy 22 lipca 2020 r. w sentencji uchwały III CZP 31/19 stwierdził, że: „Poszkodowany, który doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, może domagać się na podstawie art. 444 § 1 k.c. odszkodowania z tytułu kosztów opieki sprawowanej nad nim nieodpłatnie przez osoby bliskie.”

Treść uchwały ma istotne znaczenie dla osób chcących dochodzić od towarzystw ubezpieczeniowych odszkodowania z tytułu kosztów opieki świadczonych przez osoby bliskie. Otwiera to drogę poszkodowanym do ubiegania się o środki pozwalające na zapewnienie należytej opieki. Środki te mogą zostać przeznaczone na skorzystanie z profesjonalnego opiekuna bądź pielęgniarki. Zrozumiałym jest jednak, że osoba poszkodowana preferuje, by opiekę nad nią sprawowała osoba najbliższa. Opieka sprawowana przez osoby bliskie ma również wymiar wsparcia emocjonalnego, które jest nie do przecenienia w procesie dochodzenia poszkodowanego do zdrowia. Nie powinno więc dziwić, że osoby poszkodowane chętnie korzystają ze wsparcia osób, z którymi łączy je bliska więź emocjonalna, zamiast korzystać z odpłatnej pomocy wyspecjalizowanych opiekunów. Bliżsi osoby poszkodowanej, niejednokrotnie w obliczu trudności, z jakimi mierzy się poszkodowany, chcąc zapewnić mu jak najlepszą opiekę, rezygnują z dotychczasowych zajęć, czy nawet pracy zawodowej. Co ważne, brak rezygnacji z pracy zawodowej nie stanowi obecnie negatywnej przesłanki przy przyznawaniu odszkodowania.
Jeśli chodzi o kwestię ustalenia wysokości odszkodowania, brane pod uwagę są stawki rynkowe obowiązujące za wykonywanie usług opiekuńczych. W przypadku osób ciężko poszkodowanych mowa jest o znacznych środkach oscylujących w granicach nawet kilkudziesięciu tysięcy.

Uchwała Sądu Najwyższego jest słuszna niewątpliwie jeszcze pod jednym względem, mianowicie z bezpłatnej formy opieki korzystają często osoby niezamożne, których nie stać na jej opłacenie. Pomoc ta nie powinna prowadzić do zmniejszenia zakresu zobowiązania odszkodowawczego sprawcy szkody.
Podjęta przez Sąd Najwyższy uchwała powinna niewątpliwie wpłynąć na wydawane przez towarzystwa ubezpieczeniowe decyzje, a postępowania likwidacyjne, w których odmówiono zapłaty roszczeń, powinny być wznowione.

Kancelaria Prawna Subsydium w ramach świadczonej pomocy prawnej oferuje dochodzenie odszkodowania z tytułu nieodpłatnej opieki osoby bliskiej nad poszkodowanym. Jeśli otrzymali Państwo odmowę wypłaty odszkodowania, zapraszamy do kontaktu; nasi prawnicy podejmą odpowiednie kroki w celu uzyskania należnej kwoty odszkodowania.

Celem za­dość­uczy­nie­nia jest zre­kom­pen­so­wa­nie oso­bie po­szko­do­wa­nej w wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­nym do­zna­nej krzyw­dy, za­rów­no fi­zycz­nej jak i psy­chicz­nej i choć prze­pi­sy prawa nie re­gu­lu­ją czyn­ni­ków, jakie po­wi­nien brać pod uwagę sąd przy usta­la­niu wy­so­ko­ści za­dość­uczy­nie­nia, trwa­ły lub dłu­go­trwa­ły uszczer­bek na zdro­wiu jest jed­nym z naj­waż­niej­szych czyn­ni­ków ma­ją­cych wpływ na wy­so­kość tego świad­cze­nia.

Czym jest uszczerbek na zdrowiu?

Obo­wią­zu­ją­ce prze­pi­sy prawa nie de­fi­niu­ją czym jest uszczer­bek na zdro­wiu, jed­nak w opar­ciu o prze­pi­sy ko­dek­su kar­ne­go na­le­ży przy­jąć, że uszczer­bek na zdro­wiu to za­bu­rze­nie w funk­cjo­no­wa­niu or­ga­ni­zmu po­le­ga­ją­ce na roz­stro­ju zdro­wia albo na­ru­sze­niu czyn­no­ści na­rzą­du ciała po­wo­du­ją­ce upo­śle­dze­nie czyn­no­ści or­ga­ni­zmu.
Sto­pień trwa­łe­go i dłu­go­trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu prze­ja­wia się zatem jako ka­lec­two, oszpe­ce­nie, ogra­ni­cze­nia ru­cho­we, nie­zdol­ność do wy­ko­ny­wa­nia co­dzien­nych czyn­no­ści ży­cio­wych.

Jak określany jest uszczerbek na zdrowiu?

Wy­so­kość sta­wek za uszczer­bek na zdro­wiu re­gu­lo­wa­na jest przez za­łącz­nik do Roz­po­rzą­dze­nia Mi­ni­stra Pracy i Po­li­ty­ki Spo­łecz­nej z dnia 18 grud­nia 2002 r. w spra­wie szcze­gó­ło­wych zasad orze­ka­nia o sta­łym lub dłu­go­trwa­łym uszczerb­ku na zdro­wiu, trybu po­stę­po­wa­nia przy usta­la­niu tego uszczerb­ku oraz po­stę­po­wa­nia o wy­pła­tę jed­no­ra­zo­we­go od­szko­do­wa­nia.

W prak­ty­ce wy­glą­da to tak, że każde do­zna­ne na sku­tek wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­ne­go ob­ra­że­nie ciała (np. zła­ma­nie koń­czy­ny, utra­ta or­ga­nu we­wnętrz­ne­go, czy bli­zna) za­war­te jest w ta­be­li i po­sia­da war­tość wy­ra­żo­ną w pro­cen­tach. War­tość ta wy­ra­ża ile zdro­wia utra­cił po­szko­do­wa­ny na sku­tek wy­pad­ku.

Nie­ste­ty to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we pod­czas po­stę­po­wa­nia przed­są­do­we­go po­słu­gu­ją się wła­sny­mi, we­wnętrz­ny­mi ta­be­la­mi okre­śla­ją­cy­mi staw­ki za każdy pro­cent trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu. Bar­dzo czę­sto staw­ki te są zde­cy­do­wa­nie niż­sze od tych okre­ślo­nych w roz­po­rzą­dze­niu mi­ni­ste­rial­nym. Co wię­cej le­ka­rze orzecz­ni­cy za­trud­nie­ni przez ubez­pie­czy­cie­li za­ni­ża­ją sto­pień trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu, ba­ga­te­li­zu­jąc od­nie­sio­ne przez po­szko­do­wa­nych ob­ra­że­nia i ich na­stęp­stwa.

Istot­ną dla po­szko­do­wa­nych in­for­ma­cją jest fakt, że opi­nia le­ka­rza orzecz­ni­ka wy­da­na w po­stę­po­wa­niu przed­są­do­wym nie jest wią­żą­ca dla po­szko­do­wa­ne­go. Po skie­ro­wa­niu spra­wy na drogę po­stę­po­wa­nia są­do­we­go, opi­nię wy­da­ją po­wo­ła­ni przez sąd bie­gli są­do­wi danej spe­cja­li­za­cji. Bie­gły do­ko­nu­je po­now­nej oceny stanu zdro­wia po­szko­do­wa­ne­go, po­słu­gu­jąc się staw­ka­mi za uszczer­bek na zdro­wiu za­war­ty­mi w ta­be­li mi­ni­ste­rial­nej.

Uszczerbek na zdrowiu to nie jedyne kryterium brane pod uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia.

Przy­ję­ło się, że wy­so­kość za­dość­uczy­nie­nia po­win­na być pro­por­cjo­nal­na do stop­nia uszczerb­ku na zdro­wiu – im wyż­szy, tym wyż­sza po­win­na być kwota za­dość­uczy­nie­nia. Kry­te­rium to jest jed­nym z naj­waż­niej­szych przy oce­nie wy­so­ko­ści na­leż­ne­go za­dość­uczy­nie­nia, jed­nak nie je­dy­nym. Sąd bie­rze pod uwagę rów­nież inne czyn­ni­ki, o któ­rych to pi­sa­li­śmy w osob­nym wpi­sie.

Jako Kan­ce­la­ria Praw­na re­pre­zen­tu­je­my na­szych Klien­tów, do­cho­dząc na­leż­ne­go im za­dość­uczy­nie­nia na dro­dze po­stę­po­wa­nia przed­są­do­we­go jaki są­do­we­go. Do­dat­ko­wo, w celu usta­le­nia wła­ści­we­go roz­mia­ru szko­dy oraz do­zna­nej krzyw­dy, po­sia­da­my wła­snych le­ka­rzy orzecz­ni­ków, któ­rzy do­ko­nu­ją u osób po­szko­do­wa­nych wła­ści­wej i rze­tel­nej oceny do­zna­ne­go trwa­łe­go oraz dłu­go­trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu na sku­tek wy­pad­ku. W za­kład­ce wy­ro­ki znaj­dą Pań­stwo orze­cze­nia są­do­we z pro­wa­dzo­nych przez nas spraw. Jak można za­uwa­żyć, kwoty pro­po­no­wa­ne przez to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we były ra­żą­co ni­skie w po­rów­na­niu z kwo­ta­mi za­są­dzo­ny­mi przez Sąd.

Jeśli do­zna­li Pań­stwo krzyw­dę w wy­ni­ku wy­pad­ku w po­sta­ci uszczerb­ku na zdro­wiu, za­pra­sza­my do kon­tak­tu z naszą Kan­ce­la­rią. Ze­spół wy­kwa­li­fi­ko­wa­nych praw­ni­ków po­dej­mie od­po­wied­nie kroki w celu rze­tel­ne­go usta­le­nia roz­mia­ru szko­dy oraz uzy­ska­nia dla Pań­stwa na­leż­ne­go świad­cze­nia z ty­tu­łu za­dość­uczy­nie­nia w od­po­wied­niej wy­so­ko­ści.

Od­szko­do­wa­nie po­wy­pad­ko­we oraz za­dość­uczy­nie­nie są świad­cze­nia­mi przy­słu­gu­ją­cy­mi oso­bom, które na sku­tek wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­ne­go, do­zna­ły uszczerb­ku na zdro­wiu fi­zycz­nym oraz psy­chicz­nym. Rosz­cze­nia te wy­pła­ca­ne są z po­li­sy ubez­pie­cze­nio­wej spraw­cy wy­pad­ku. Aby otrzy­mać od­szko­do­wa­nie oraz za­dość­uczy­nie­nie na­le­ży zwró­cić się z wnio­skiem do to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we­go, w któ­rym wy­ku­pio­na zo­sta­ła po­li­sa OC. Wnio­sek taki po­wi­nien za­wie­rać kom­plet in­for­ma­cji na temat wy­pad­ku, jego na­stępstw, jak rów­nież żą­da­nie fi­nan­so­we. Jak na­pi­sać wnio­sek o od­szko­do­wa­nie po wy­pad­ku? Po­ni­żej pre­zen­tu­je­my kilka przy­da­nych in­for­ma­cji.

Na wstę­pie na­le­ży za­zna­czyć, że nie ist­nie­je uni­wer­sal­ny wzór wnio­sku o od­szko­do­wa­nie po wy­pad­ku, gdyż każdy wy­pa­dek ma swój in­dy­wi­du­al­ny cha­rak­ter, jed­nak każdy wnio­sek po­wi­nien za­wie­rać jak naj­wię­cej pre­cy­zyj­nych in­for­ma­cji na temat wy­pad­ku, jego na­stępstw i prze­bie­gu le­cze­nia, a także dłu­go­fa­lo­wych kon­se­kwen­cji.

W pierw­szej ko­lej­no­ści na­le­ży opi­sać miej­sce oraz oko­licz­no­ści wy­pad­ku. W przy­pad­ku wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­ne­go na­le­ży podać jego do­kład­ną datę, go­dzi­nę i miej­sce, dane po­jaz­dów, które brały udział w zda­rze­niu, per­so­na­lia osób uczest­ni­czą­cych w wy­pad­ku, w tym spraw­cy wy­pad­ku oraz ewen­tu­al­nych świad­ków. W przy­pad­ku spraw­cy wy­pad­ku można po­wo­łać się do­dat­ko­wo na sy­gna­tu­rę akt spra­wy, która toczy się prze­ciw­ko tej oso­bie. W swoim opi­sie na­le­ży za­wrzeć in­for­ma­cje na temat wa­run­ków pa­nu­ją­cych na dro­dze, jaka była po­go­da, wi­docz­ność, a także do­kład­nie opi­sać jak do­szło do wy­pad­ku. Istot­ne są wszyst­kie szcze­gó­ły, dla­te­go ważne jest, by w opi­sie za­wszeć ich jak naj­wię­cej.

Ko­lej­nym eta­pem jest opi­sa­nie do­zna­nych ob­ra­żeń oraz spo­so­bu le­cze­nia. W tym celu naj­le­piej po­słu­żyć się do­ku­men­ta­cją me­dycz­ną, która za­wie­ra kom­plet in­for­ma­cji na temat stanu zdro­wia po wy­pad­ku i prze­pro­wa­dzo­ne­go le­cze­nia. Krok po kroku opi­su­je­my dia­gno­zy, jakie zo­sta­ły po­sta­wio­ne przez le­ka­rzy, a także zle­co­ne ba­da­nia, prze­by­te za­bie­gi i ope­ra­cje, czy póź­niej­szą re­ha­bi­li­ta­cję. Co ważne, nie ma żad­nych prze­ciw­ska­zań, by zło­żyć wnio­sek o od­szko­do­wa­nie jesz­cze w trak­cie le­cze­nia. Fakt trwa­nia le­cze­nia na­le­ży po pro­stu ująć we wnio­sku. Do wnio­sku na­le­ży także do­łą­czyć kopię do­ku­men­ta­cji me­dycz­nej.

W na­stęp­nej ko­lej­no­ści we wnio­sku po­win­ni­śmy za­wrzeć opis kon­se­kwen­cji wy­pad­ku i ich wpływ na nasze życie. Opi­su­je­my tutaj za­rów­no kwe­stie do­ty­czą­ce zdro­wia fi­zycz­ne­go (np. ogra­ni­cze­nia w po­ru­sza­niu się) i psy­chicz­ne­go (trau­ma po wy­pad­ku, kosz­ma­ry senne, lęk przed jazdą sa­mo­cho­dem), a także wpływ na naszą sy­tu­ację ma­te­rial­ną (utra­ta pracy, brak moż­li­wo­ści awan­su), czy wpływ na co­dzien­ne życie (brak moż­li­wo­ści opie­ki nad dzieć­mi, upra­wia­nia spor­tu czy re­ali­zo­wa­nia swo­ich pasji).

Na­stęp­nie okre­śla­my kwotę do­cho­dzo­nych rosz­czeń. Osoba po­szko­do­wa­na w wy­pad­ku może sta­rać się o sze­reg świad­czeń – od­szko­do­wa­nie po­wy­pad­ko­we za po­nie­sio­ne kosz­ty le­cze­nia i re­ha­bi­li­ta­cji, czy inne wy­dat­ki po­nie­sio­ne ze wzglę­du na na­stęp­stwa wy­pad­ku (do­sto­so­wa­nie miesz­ka­nia, opie­ka osób trze­cich, do­jaz­dy do pla­có­wek me­dycz­nych), za­dość­uczy­nie­nie za cier­pie­nia fi­zycz­ne i psy­chicz­ne, renta, która po­zwo­li na kon­ty­nu­ację le­cze­nia, a rów­no­cze­śnie bę­dzie wy­rów­na­niem do­cho­dów jakie osią­ga­li­śmy przed wy­pad­kiem.

Do wnio­sku po­win­ni­śmy do­łą­czyć kom­plet zgro­ma­dzo­nych w trak­cie le­cze­nia ra­chun­ków i fak­tur, które będą po­twier­dze­niem po­nie­sio­nych wy­dat­ków, a także do­ku­men­ta­cję me­dycz­ną z prze­bie­gu le­cze­nia.

Sa­mo­dziel­ne zre­da­go­wa­nie wnio­sku o wy­pła­tę od­szko­do­wa­nia jest moż­li­we, jed­nak rze­tel­ne i szcze­gó­ło­we przed­sta­wie­nie wszyst­kich in­for­ma­cji, o któ­rych mowa w ar­ty­ku­le bę­dzie mieć duży wpływ za­rów­no na de­cy­zję ubez­pie­czy­cie­la o wy­pła­cie od­szko­do­wa­nia, jak i ewen­tu­al­ny póź­niej­szy pro­ces są­do­wy. Przy two­rze­niu wnio­sku o od­szko­do­wa­nie warto sko­rzy­stać z po­mo­cy praw­ni­ka, który po­sia­da od­po­wied­nie do­świad­cze­nie, zna­jo­mo­ści pro­ce­dur i wy­mo­gów pod kątem do­ku­men­ta­cji, sta­wia­nych przez to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we. Nie­ste­ty czę­stą prak­ty­ką jest za­ni­ża­nie od­szko­do­wa­nia przez to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we, dla­te­go pomoc praw­ni­ków może oka­zać się nie­oce­nio­na, jeśli ko­niecz­ne bę­dzie skie­ro­wa­nie spra­wy na drogę po­stę­po­wa­nia są­do­we­go, a nie­ste­ty jak po­ka­zu­je nasza wie­lo­let­nia prak­ty­ka, więk­szość spraw o od­szko­do­wa­nie i za­dość­uczy­nie­nie znaj­du­je swój finał w Są­dzie.

Jeśli do­zna­li Pań­stwo uszczerb­ku na zdro­wiu i chcą Pań­stwo sfor­mu­ło­wać wnio­sek o na­leż­ne świad­cze­nia do ubez­pie­czy­cie­la, za­pra­sza­my do kon­tak­tu, nasi praw­ni­cy po­dej­mą od­po­wied­nie kroki w celu uzy­ska­nia na­leż­nej kwoty od­szko­do­wa­nia i za­dość­uczy­nie­nia.

Osoby, które do­świad­czy­ły śmier­ci osoby bli­skiej, zwłasz­cza jeśli na­stą­pi­ła ona nagle, na sku­tek wy­pad­ku dro­go­we­go, do­świad­cza­ją nie­wy­obra­żal­ne­go wręcz cier­pie­nia i po­czu­cia stra­ty. Do tego do­cho­dzą ne­ga­tyw­ne skut­ki utra­ty naj­bliż­szej osoby, wią­żą­ce się ze sferą ma­te­rial­ną, gdy zmar­ły był ży­wi­cie­lem ro­dzi­ny, bądź jego do­cho­dy przy­czy­nia­ły się do funk­cjo­no­wa­nia go­spo­dar­stwa do­mo­we­go. W przy­pad­ku utra­ty osoby naj­bliż­szej, ro­dzi­na oraz bli­scy zmar­łe­go mogą do­cho­dzić od­szko­do­wa­nia oraz za­dość­uczy­nie­nia. Jed­nak tu na­su­wa się py­ta­nie, komu przy­słu­gu­je prawo do otrzy­ma­nia świad­czeń za śmierć osoby naj­bliż­szej.

Osoby uprawnione do odszkodowania i zadośćuczynienia

Z ty­tu­łu śmier­ci osoby naj­bliż­szej przy­słu­gu­je prawo do od­szko­do­wa­nia za po­gor­sze­nie sy­tu­acji ży­cio­wej oraz za­dość­uczy­nie­nie, jako re­kom­pen­sa­ta za do­zna­ną krzyw­dę i cier­pie­nie. Zgod­nie z za­pi­sa­mi ar­ty­ku­łu 446 K.C. § 3 oraz § 4 oso­ba­mi upraw­nio­ny­mi do otrzy­ma­nia świad­czeń są naj­bliż­si człon­ko­wie ro­dzi­ny zmar­łe­go, przy czym istot­ne są tutaj nie tylko więzy krwi, ale także po­wią­za­nia fi­nan­so­we oraz bli­skość re­la­cji. Upraw­nio­ny­mi do rosz­czeń są mał­żon­ko­wie zmar­łe­go, jego dzie­ci, rów­nież ad­op­to­wa­ne, ro­dzi­ce, także ma­co­cha i oj­czym, ro­dzeń­stwo, także przy­rod­nie, dziad­ko­wie, przy czym jak już wspo­mnia­no, istot­ne tutaj będą po­wią­za­nia za­rów­no eko­no­micz­ne, jak i emo­cjo­nal­ne. Za osoby naj­bliż­sze sądy uzna­ją także osoby bę­dą­ce w związ­kach nie­for­mal­nych – part­ne­rów, kon­ku­ben­tów i ich dzie­ci z po­przed­nie­go związ­ku, sku­pia­jąc się przede wszyst­kim na oce­nie bli­sko­ści emo­cjo­nal­nej. W kręgu upraw­nio­nych do rosz­czeń jest także dziec­ko po­czę­te, lecz nie­na­ro­dzo­ne.

Co istot­ne, świad­cze­nia przy­słu­gu­ją każ­de­mu z człon­ków naj­bliż­szej ro­dzi­ny, zatem w przy­pad­ku śmier­ci męża, osob­na kwota pie­nięż­na zo­sta­nie przy­zna­na jego żonie, a osob­na każ­de­mu z ich dzie­ci. War­tość świad­czeń bę­dzie od­po­wied­nia do po­nie­sio­nej krzyw­dy, czy stop­nia utra­ty wspar­cia fi­nan­so­we­go, które dotąd było za­pew­nia­ne przez zmar­łe­go.

Na­le­ży zwró­cić rów­nież uwagę, iż świad­cze­nie, jakim jest za­dość­uczy­nie­nie za śmierć osoby naj­bliż­szej, która zmar­ła na sku­tek uszko­dze­nia ciała lub wy­wo­ła­nia roz­stro­ju zdro­wia, funk­cjo­nu­je od 3 sierp­nia 2008 r.

Bli­scy osób, które po­nio­sły śmierć w wy­pad­ku przed tą datą, dzię­ki uchwa­le Sądu Naj­wyż­sze­go z dnia 22 paź­dzier­ni­ka 2010 r., mogą rów­nież do­ma­gać się za­dość­uczy­nie­nia za do­zna­ną krzyw­dę i cier­pie­nie, jed­nak na pod­sta­wie in­ne­go prze­pi­su prawa, a mia­no­wi­cie na pod­sta­wie art. 448 k.c. w związ­ku z art. 24 § 1 k.c.

To­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we w swo­ich po­sta­no­wie­niach bar­dzo czę­sto od­ma­wia­ją wy­pła­ty świad­czeń, kwe­stio­nu­jąc więzi łą­czą­ce osobę zmar­łą z jej bli­ski­mi, po­wo­łu­jąc się na przy­kład, na fakt, iż nie za­miesz­ki­wa­ły one wspól­nie. Sądy jed­nak każ­do­ra­zo­wo ana­li­zu­ją cha­rak­ter i siłę re­la­cji łą­czą­cą osoby bli­skie i na tej pod­sta­wie de­cy­du­ją o wy­so­ko­ści świad­cze­nia na­leż­ne­go po śmie­ci człon­ka ro­dzi­ny.

Jako kan­ce­la­ria praw­na re­pre­zen­tu­je­my na­szych Klien­tów do­cho­dząc na­leż­ne­go im od­szko­do­wa­nia oraz za­dość­uczy­nie­nia na dro­dze po­stę­po­wa­nia są­do­we­go. W za­kład­ce wy­ro­ki znaj­dą Pań­stwo wy­ro­ki są­do­we z pro­wa­dzo­nych przez nas spraw, z któ­rych zna­ko­mi­ta więk­szość do­ty­czy wy­pła­ty świad­cze­nia za śmierć osoby naj­bliż­szej. Jeśli na sku­tek wy­pad­ku utra­ci­li Pań­stwo bli­ską osobę, za­pra­sza­my do kon­tak­tu, nasi praw­ni­cy po­dej­mą od­po­wied­nie kroki w celu uzy­ska­nia przez Pań­stwa na­leż­nej war­to­ści od­szko­do­wa­nia oraz za­dość­uczy­nie­nia.

Za­dość­uczy­nie­nie jako świad­cze­nie wy­pła­ca­ne na rzecz osoby po­szko­do­wa­nej w wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­nym, ma na celu zre­kom­pen­so­wa­nie do­zna­nej krzyw­dy, za­rów­no fi­zycz­nej – od­czu­wa­nej jako ból i inne do­le­gli­wo­ści na­tu­ry zdro­wot­nej, jak i psy­chicz­nej – trau­ma po wy­pad­ku, lęk, po­czu­cie bez­rad­no­ści, cier­pie­nie psy­chicz­ne spo­wo­do­wa­ne ka­lec­twem, czy oszpe­ce­niem. Za­dość­uczy­nie­nie re­kom­pen­su­je zatem szko­dy o cha­rak­te­rze nie­ma­jąt­ko­wym, czym różni się od od­szko­do­wa­nia, które ma na celu na­pra­wie­nie szko­dy ma­jąt­ko­wej.

Prze­pi­sy prawa za­war­te w ko­dek­sie cy­wil­nym nie re­gu­lu­ją kwe­stii czyn­ni­ków, jakie na­le­ży wziąć pod uwagę usta­la­jąc wy­so­kość za­dość­uczy­nie­nia, jed­nak wy­tycz­ne te zo­sta­ły wy­pra­co­wa­ne na pod­sta­wie orzecz­nic­twa sądów po­wszech­nych, a w szcze­gól­no­ści Sądu Naj­wyż­sze­go.

Zadośćuczynienie – czynniki mające wpływ na jego wysokość

Ana­li­zu­jąc linię orzecz­nic­twa w od­nie­sie­niu do usta­la­nia wy­so­ko­ści za­dość­uczy­nie­nia można za­uwa­żyć, iż po­wta­rza się sze­reg kry­te­riów, które mają wpływ na roz­miar do­zna­nej krzyw­dy. Są to:

Wysokość zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu – jak ją szacują towarzystwa ubezpieczeniowe?

Kiedy prze­ana­li­zu­je­my sto­so­wa­ną przez to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we prak­ty­kę w pro­ce­sie li­kwi­da­cji szkód oso­bo­wych, doj­dzie­my do nie­zbyt opty­mi­stycz­ne­go dla po­szko­do­wa­nych wnio­sku, iż Ubez­pie­czy­ciel nie­rze­tel­nie do­ko­nu­je oceny roz­mia­ru szko­dy po­przez nie­pra­wi­dło­we usta­le­nie po­wsta­łe­go u osób po­szko­do­wa­nych trwa­łe­go i dłu­go­trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu na sku­tek wy­pad­ku, co skut­ku­je wy­pła­tą nie­ade­kwat­nych kwoty z ty­tu­łu za­dość­uczy­nie­nia.

Co wię­cej, ubez­pie­czy­cie­le sza­cu­ją uszczer­bek na zdro­wiu wg wła­snych we­wnętrz­nych ta­be­li okre­śla­ją­cych staw­ki za każdy pro­cent trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu. Nie­jed­no­krot­nie wy­so­kość wspo­mnia­nych sta­wek ra­żą­co (na nie­ko­rzyść po­szko­do­wa­ne­go) od­bie­ga od sta­wek za­war­tych w za­łącz­ni­ku do Roz­po­rzą­dze­nia Mi­ni­stra Pracy i Po­li­ty­ki Spo­łecz­nej z dnia 18 grud­nia 2002 r. w spra­wie szcze­gó­ło­wych zasad orze­ka­nia o sta­łym lub dłu­go­trwa­łym uszczerb­ku na zdro­wiu, trybu po­stę­po­wa­nia przy usta­la­niu tego uszczerb­ku oraz po­stę­po­wa­nia o wy­pła­tę jed­no­ra­zo­we­go od­szko­do­wa­nia. Na­gmin­ną prak­ty­ką jest także za­ni­ża­nie, przez za­trud­nio­nych przez to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we le­ka­rzy orzecz­ni­ków, stop­nia trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu po­przez ba­ga­te­li­zo­wa­nie od­nie­sio­nych przez po­szko­do­wa­ne­go ob­ra­żeń i ich na­stępstw. Co istot­ne, opi­nia le­ka­rza orzecz­ni­ka wy­da­na w po­stę­po­wa­niu przed­są­do­wym na zle­ce­nie Ubez­pie­czy­cie­la, nie jest dla po­szko­do­wa­ne­go wią­żą­ca. W przy­pad­ku skie­ro­wa­nia spra­wy na drogę po­stę­po­wa­nia są­do­we­go, opi­nię wy­da­ją po­wo­ła­ni przez sąd bie­gli są­do­wi danej spe­cja­li­za­cji, któ­rzy do­ko­nu­ją oceny trwa­łe­go i dłu­go­trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu po­słu­gu­jąc się ta­be­lą mi­ni­ste­rial­ną.

Kryteria, które bierze pod uwagę Sąd, przy określaniu wysokości zadośćuczynienia

Na­le­ży pa­mię­tać jed­nak, że okre­ślo­ny w uję­ciu pro­cen­to­wym trwa­ły uszczer­bek na zdro­wiu, ma je­dy­nie cha­rak­ter orien­ta­cyj­ny i nie wy­czer­pu­je oceny ca­ło­ści spra­wy, zatem nie jest wy­znacz­ni­kiem wy­so­ko­ści za­dość­uczy­nie­nia. Sądy uwzględ­nia­ją ca­łość oko­licz­no­ści jakie skła­da­ją się na po­czu­cie do­zna­nej przez po­szko­do­wa­ne­go krzyw­dy i jej roz­miar, a zatem biorą pod uwagę wy­mie­nio­ne po­wy­żej czyn­ni­ki (roz­miar cier­pie­nia, jego dłu­go­trwa­łość, wiek po­szko­do­wa­ne­go oraz czyn­ni­ki in­dy­wi­du­al­ne w od­nie­sie­nie do kon­kret­nej spra­wy). W ostat­nich la­tach mo­że­my za­uwa­żyć ten­den­cję do za­są­dza­nia przez sądy po­wszech­ne wyż­szych niż to było w prze­szło­ści, kwot za­dość­uczy­nie­nia, co w przy­pad­ku dobra tak cen­ne­go jak zdro­wie jest nie­wąt­pli­wie po­zy­tyw­nym kie­run­kiem orzecz­nic­twa.

Jako Kan­ce­la­ria Praw­na re­pre­zen­tu­je­my na­szych Klien­tów, do­cho­dząc na­leż­ne­go im za­dość­uczy­nie­nia na dro­dze po­stę­po­wa­nia są­do­we­go. W za­kład­ce wy­ro­ki znaj­dą Pań­stwo wy­ro­ki są­do­we z pro­wa­dzo­nych przez nas spraw. Jak można za­uwa­żyć, kwoty pro­po­no­wa­ne przez to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we były ra­żą­co ni­skie w po­rów­na­niu z kwo­ta­mi za­są­dzo­ny­mi przez Sąd. Jeśli do­zna­li Pań­stwo uszczerb­ku na zdro­wiu w wy­ni­ku wy­pad­ku, a ubez­pie­czy­ciel za­ni­żył na­leż­ne Pań­stwu za­dość­uczy­nie­nie, za­pra­sza­my do kon­tak­tu, nasi praw­ni­cy po­dej­mą od­po­wied­nie kroki w celu uzy­ska­nia na­leż­nej kwoty za­dość­uczy­nie­nia.

Osoby po­szko­do­wa­ne na sku­tek wy­pad­ku, bar­dzo czę­sto zmu­szo­ne są po­no­sić nagłe i nie­ocze­ki­wa­ne kosz­ty zwią­za­ne z po­wsta­niem szko­dy. Nie­mal za­wsze, kosz­ty te są bar­dzo wy­so­kie, dla­te­go też waż­nym jest by osoba po­szko­do­wa­na jak naj­szyb­ciej zgło­si­ła szko­dę do To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we­go, w któ­rym spraw­ca wy­pad­ku po­sia­dał po­li­sę OC. Po do­ko­na­niu zgło­sze­nia szko­dy, na­le­ży uzbro­ić się w cier­pli­wość, bo­wiem nie za­wsze Ubez­pie­czy­ciel nie­zwłocz­nie roz­pa­trzy nasz wnio­sek.

Termin wypłaty odszkodowania.

Ubez­pie­czy­ciel po otrzy­ma­niu zgło­sze­nia o zda­rze­niu po­dej­mu­je czyn­no­ści, które mają na celu usta­le­nie stanu fak­tycz­ne­go oraz za­sad­no­ści zgło­szo­nych rosz­czeń, jak rów­nież wy­so­ko­ści świad­cze­nia, które przy­słu­gu­je po­szko­do­wa­ne­mu. Na to­wa­rzy­stwie ubez­pie­cze­nio­wym spo­czy­wa także obo­wią­zek po­in­for­mo­wa­nia po­szko­do­wa­ne­go, jakie do­ku­men­ty musi on przed­ło­żyć, by można było do­ko­nać usta­le­nia od­po­wie­dzial­no­ści ubez­pie­czy­cie­la. Sto­sow­nie do obo­wią­zu­ją­ce­go stanu praw­ne­go tj. art. 14 usta­wy z dnia 22 maja 2003 r. o ubez­pie­cze­niach obo­wiąz­ko­wych, Ubez­pie­cze­nio­wym Fun­du­szu Gwa­ran­cyj­nym i Pol­skim Biu­rze Ubez­pie­czy­cie­li Ko­mu­ni­ka­cyj­nych, za­kład ubez­pie­czeń wy­pła­ca od­szko­do­wa­nie w ter­mi­nie 30 dni, li­cząc od dnia zło­że­nia przez po­szko­do­wa­ne­go lub upraw­nio­ne­go za­wia­do­mie­nia o szko­dzie. Je­że­li usta­le­nie wy­so­ko­ści od­szko­do­wa­nia w po­wyż­szym ter­mi­nie okaże się nie­moż­li­we, wy­pła­ca się je w ter­mi­nie 14 dni od dnia, w któ­rym przy za­cho­wa­niu na­le­ży­tej sta­ran­no­ści wy­ja­śnie­nie tych oko­licz­no­ści było moż­li­we, nie póź­niej jed­nak niż w ter­mi­nie 90 dni od dnia zło­że­nia za­wia­do­mie­nia o szko­dzie, chyba że usta­le­nie od­po­wie­dzial­no­ści za­kła­du ubez­pie­czeń albo wy­so­ko­ści od­szko­do­wa­nia za­le­ży od to­czą­ce­go się po­stę­po­wa­nia kar­ne­go lub cy­wil­ne­go.

Bezpodstawne wydłużenie terminu wypłaty odszkodowania przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe.

W prak­ty­ce bar­dzo czę­sto zda­rza się, iż ter­min 90 dni nie jest przez To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we za­cho­wy­wa­ny i bez­pod­staw­nie prze­dłu­ża­ny. Ubez­pie­czy­ciel zwle­ka z wy­da­niem de­cy­zji o wy­pła­cie od­szko­do­wa­nia, za­sła­nia­jąc się fak­tem pro­wa­dzo­ne­go po­stę­po­wa­nia kar­ne­go, ocze­ki­wa­niem na wy­da­nie opi­nie bie­głe­go ds. re­kon­struk­cji wy­pad­ków dro­go­wych czy też wy­da­niem pra­wo­moc­ne­go wy­ro­ku ska­zu­ją­ce­go spraw­cę wy­pad­ku w po­stę­po­wa­niu kar­nym. We­dług obo­wią­zu­ją­ce­go ak­tu­al­ne­go orzecz­nic­twa sądów po­wszech­nych jak rów­nież licz­nych sta­no­wisk Rzecz­ni­ka Fi­nan­so­we­go – To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we po otrzy­ma­niu za­wia­do­mie­nia o wy­pad­ku obo­wią­za­ne są do usta­le­nia prze­sła­nek swo­jej od­po­wie­dzial­no­ści oraz do zba­da­nia oko­licz­no­ści do­ty­czą­cych wy­so­ko­ści szko­dy. Tego obo­wiąz­ku, na­le­żą­ce­go do isto­ty dzia­łal­no­ści ubez­pie­cze­nio­wej, ubez­pie­czy­ciel nie może prze­rzu­cić na inne pod­mio­ty. W szcze­gól­no­ści nie może on bier­nie ocze­ki­wać na wynik po­stę­po­wa­nia kar­ne­go do­ty­czą­ce­go zda­rze­nia wy­wo­łu­ją­ce­go od­po­wie­dzial­ność ubez­pie­cze­nio­wą, a je­że­li tak po­stą­pi, to na­ra­zi się na od­po­wie­dzial­ność wobec wie­rzy­cie­la za zwło­kę w wy­ko­na­niu zo­bo­wią­za­nia w okre­ślo­nym ter­mi­nie prze­wi­dzia­nym przez obo­wią­zu­ją­ce prze­pi­sy.

Odsetki ustawowe za opóźnienie w wypłacie odszkodowania.

W sy­tu­acji nie­uza­sad­nio­ne­go opóź­nia­nia wy­pła­ty od­szko­do­wa­nia, po­szko­do­wa­ny ma prawo ubie­gać się o od­set­ki usta­wo­we za czas opóź­nie­nia. Od­se­tek na­le­ży żądać kie­ru­jąc do ubez­pie­czy­cie­la pismo, wska­zu­jąc, iż ter­min wy­pła­ty od­szko­do­wa­nia minął. W myśl art. 481 § 1 k.c. dłuż­nik, który nie speł­nia w ter­mi­nie świad­cze­nia pie­nięż­ne­go, wi­nien za­pła­cić wie­rzy­cie­lo­wi – na jego żą­da­nie – od­set­ki za opóź­nie­nie. Od­set­ki za opóź­nie­nie na­le­żą się wie­rzy­cie­lo­wi bez wzglę­du na to, czy w na­stęp­stwie opóź­nie­nia po­niósł on szko­dę, zaś dłuż­nik jest ob­cią­żo­ny obo­wiąz­kiem ich za­pła­ty, nawet je­że­li nie do­pu­ścił się zwło­ki w ro­zu­mie­niu  art. 476 k.c.

Dochodzenie odszkodowania na drodze postępowania sądowego.

W sy­tu­acji, w któ­rej to­wa­rzy­stwo ubez­pie­cze­nio­we od­ma­wia wy­pła­ty od­szko­do­wa­nia, lub przy­zna­je je w innej, niż wnio­sko­wa­na wy­so­ko­ści, jest ono zo­bli­go­wa­ne do po­in­for­mo­wa­nia o tym fak­cie osoby, która wy­stą­pi­ła z rosz­cze­niem, z za­cho­wa­niem wcze­śniej wspo­mnia­nych ter­mi­nów. W pi­śmie od ubez­pie­czy­cie­la po­wi­nien zna­leźć się opis oko­licz­no­ści oraz pod­sta­wa praw­na uza­sad­nia­ją­ca cał­ko­wi­tą lub czę­ścio­wą od­mo­wę wy­pła­ty od­szko­do­wa­nia, a także po­wo­dy, dla któ­rych do­wo­dy przed­sta­wio­ne przez po­szko­do­wa­ne­go nie zo­sta­ły uzna­ne. Ubez­pie­czy­ciel po­wi­nien po­uczyć osobę po­szko­do­wa­ną o moż­li­wo­ści do­cho­dze­nia swo­ich rosz­czeń na dro­dze są­do­wej i nie­ste­ty ze wzglę­du na nie­zwy­kle czę­ste przy­pad­ki za­ni­ża­nia war­to­ści od­szko­do­wa­nia przez ubez­pie­czy­cie­li, spra­wy te znaj­du­ją swój finał w Są­dzie.

Jako kan­ce­la­ria praw­na re­pre­zen­tu­je­my na­szych Klien­tów, do­cho­dząc na­leż­ne­go im od­szko­do­wa­nie na dro­dze po­stę­po­wa­nia są­do­we­go jak i przed są­do­we­go. W za­kład­ce wy­ro­ki znaj­dą Pań­stwo wy­ro­ki są­do­we z pro­wa­dzo­nych przez nas spraw. Jak można za­uwa­żyć, kwoty pro­po­no­wa­ne przez to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we były ra­żą­co ni­skie w po­rów­na­niu z kwo­ta­mi za­są­dzo­ny­mi przez Sąd. Jeśli do­zna­li Pań­stwo uszczerb­ku na zdro­wiu w wy­ni­ku wy­pad­ku, a ubez­pie­czy­ciel za­ni­żył na­leż­ne Pań­stwu od­szko­do­wa­nie, za­pra­sza­my do kon­tak­tu, nasi praw­ni­cy po­dej­mą od­po­wied­nie kroki w celu uzy­ska­nia na­leż­nej war­to­ści od­szko­do­wa­nia.

Wy­pa­dek przy pracy może zda­rzyć się w każ­dym za­wo­dzie, a jego cha­rak­ter uza­leż­nio­ny bę­dzie w dużej mie­rze od ro­dza­ju wy­ko­ny­wa­nej pracy. Osoba, która ule­gła wy­pad­ko­wi przy pracy otrzy­mu­je jed­no­ra­zo­we od­szko­do­wa­nie wy­pła­ca­ne przez ZUS. Za­zwy­czaj wy­so­kość przy­zna­nych świad­czeń przez ZUS, jest nie­ade­kwat­na do roz­mia­rów szko­dy oraz do­zna­ne­go uszczerb­ku na zdro­wiu przez osobę po­szko­do­wa­ną. W uza­sad­nio­nych przy­pad­kach, po­szko­do­wa­ny może ubie­gać się rów­nież o za­dość­uczy­nie­nie i od­szko­do­wa­nie od swo­je­go pra­co­daw­cy, jed­nak­że przy­zna­ne świad­cze­nie jest po­mniej­sza­ne od kwot wy­pła­co­nych przez ZUS.

Wypadek przy pracy – czym jest?

Zgod­nie z prze­pi­sa­mi prawa za­war­ty­mi w Art. 3 ust. 1 usta­wy z dnia 30 paź­dzier­ni­ka 2002 r. o ubez­pie­cze­niu spo­łecz­nym z ty­tu­łu wy­pad­ków przy pracy i cho­rób za­wo­do­wych wy­pad­kiem przy pracy jest:
Nagłe zda­rze­nie wy­wo­ła­ne przy­czy­ną ze­wnętrz­ną po­wo­du­ją­ce uraz lub śmierć, które na­stą­pi­ło w związ­ku z pracą:

  1. podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;
  2. podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;
  3. w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.

Okre­ślo­ne zda­rze­nie może być za­kwa­li­fi­ko­wa­ne jako wy­pa­dek przy pracy je­dy­nie wów­czas, gdy speł­nia rów­no­cze­śnie wszyst­kie czte­ry wa­run­ki po­da­nej de­fi­ni­cji (zda­rze­nie musi być nagłe, być wy­wo­ła­ne przez czyn­ni­ki ze­wnętrz­ne, po­wo­do­wać uraz lub śmierć oraz mieć zwią­zek z pracą). Za wy­pa­dek przy pracy uzna­je się rów­nież nagłe, wy­wo­ła­ne przy­czy­ną ze­wnętrz­ną zda­rze­nie, które na­stą­pi­ło pod­czas świad­cze­nia pracy na innej pod­sta­wie niż sto­su­nek pracy.

Postępowanie po wypadku przy pracy

Wy­pa­dek przy pracy na­le­ży bez­zwłocz­nie zgło­sić pra­co­daw­cy. To na pra­co­daw­cy ciąży obo­wią­zek po­in­for­mo­wa­nia Pań­stwo­wej In­spek­cji Pracy o za­ist­nie­niu wy­pad­ku jak rów­nież in­nych or­ga­nów np. Po­li­cji. Do­ku­men­tem po­świad­cza­ją­cym za­ist­nie­nie wy­pad­ku oraz wszel­kie oko­licz­no­ści zda­rze­nia jest pro­to­kół po­wy­pad­ko­wy. W tym miej­scu na­le­ży pod­kre­ślić, iż osoba po­szko­do­wa­na, przed pod­pi­sa­niem pro­to­ko­łu po­wy­pad­ko­we­go winna do­kład­nie go prze­czy­tać. W przy­pad­ku jego nie­zgod­no­ści z oko­licz­no­ścia­mi po­wsta­nia szko­dy oraz prze­bie­gu wy­pad­ku, pra­cow­nik wi­nien zło­żyć za­strze­że­nia do pro­to­ko­łu, jak rów­nież nie­zwłocz­nie skon­tak­to­wa­nia się z pro­fe­sjo­nal­ną Kan­ce­la­rią.

Świadczenia po wypadku

Osoba po­szko­do­wa­na w wy­pad­ku przy pracy może sta­rać się o od­szko­do­wa­nie za­rów­no z ZUS-u, jak i od pra­co­daw­cy.

Do­dat­ko­wo osoby po­sia­da­ją­ce ubez­pie­cze­nie NNW, czy ubez­pie­cze­nie gru­po­we mogą sta­rać się o od­szko­do­wa­nie z tych polis. O od­szko­do­wa­nie mogą sta­rać się także człon­ko­wie ro­dzi­ny po­szko­do­wa­ne­go, wów­czas, gdy po­niósł on śmierć w wy­pad­ku.

Jak uzyskać odszkodowanie od pracodawcy

Oprócz ubie­ga­nia się o świad­cze­nia wy­pła­ca­ne przez ZUS, osoby po­szko­do­wa­ne w wy­pad­ku przy pracy mają moż­li­wość do­cho­dze­nia rosz­czeń od pra­co­daw­cy, czy coraz czę­ściej od to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we­go, w któ­rym pra­co­daw­ca po­sia­da po­li­sę OC,. Rosz­czeń do­cho­dzić można na pod­sta­wie prze­pi­sów ko­dek­su cy­wil­ne­go, okre­śla­ją­cych od­po­wie­dzial­ność za czyn nie­do­zwo­lo­ny. Wy­ni­ka z tego, że pra­cow­nik po­szko­do­wa­ny w wy­pad­ku przy pracy może ubie­gać się o świad­cze­nia od pra­co­daw­cy, jeśli to pra­co­daw­ca po­no­si winę za wy­pa­dek (np. po­przez nie­do­peł­nie­nie obo­wiąz­ków wy­ni­ka­ją­cych z prze­pi­sów BHP). W pierw­szej ko­lej­no­ści po­szko­do­wa­ny po­wi­nien do­wieść, iż do­znał uszczerb­ku na zdro­wiu. Tu ważne jest kom­ple­to­wa­nie do­ku­men­ta­cji me­dycz­nej i do­ku­men­to­wa­nie wy­dat­ków zwią­za­nych z le­cze­niem i re­ha­bi­li­ta­cją. Na po­szko­do­wa­nym spo­czy­wa rów­nież udo­wod­nie­nie winy pra­co­daw­cy, jak rów­nież wy­ka­za­nie, że ist­nie­je zwią­zek przy­czy­no­wo – skut­ko­wy po­mię­dzy wy­pad­kiem a po­wsta­niem szko­dy. Warto jed­nak zwró­cić uwagę, że nie­któ­rzy pra­co­daw­cy po­no­szą za­ostrzo­ną od­po­wie­dzial­ność za wy­pad­ki przy pracy, kształ­to­wa­ną na za­sa­dzie ry­zy­ka. Do­ty­czy to branż o pod­wyż­szo­nym stop­niu za­gro­że­nia wy­pad­kiem i przed­się­biorstw oraz za­kła­dów ta­kich jak: huty, ko­pal­nie i za­kła­dy ener­ge­tycz­ne, wo­do­cią­go­we, firmy bu­dow­la­ne. W takim przy­pad­ku po­szko­do­wa­ny może sta­rać się o uzy­ska­nie od­szko­do­wa­nia nawet wów­czas, gdy ze stro­ny pra­co­daw­cy nie na­stą­pi­ły żadne uchy­bie­nia.

Odszkodowania od pracodawcy w praktyce

Kon­fron­tu­jąc od­szko­do­wa­nia uzy­ska­ne od pra­co­daw­cy ze świad­cze­nia­mi wy­pła­ca­ny­mi przez ZUS, można z całą sta­now­czo­ścią stwier­dzić, że wy­so­kość tych pierw­szych kształ­tu­je się o wiele ko­rzyst­niej, a to ze wzglę­du na brak okre­ślo­nych li­mi­tów, które obo­wią­zu­ją w od­nie­sie­niu do świad­czeń z ZUS. Na­to­miast w przy­pad­ku otrzy­ma­nia jed­no­ra­zo­we­go od­szko­do­wa­nia z ZUS, świad­cze­nie od­szko­do­waw­cze przy­zna­ne przez pra­co­daw­cę, jest ob­ni­ża­ne o kwotę wy­pła­co­ną przez ZUS. W swo­jej prak­ty­ce po­sia­da­my wiele ko­rzyst­nych dla na­szych Klien­tów wy­ro­ków są­do­wych do­ty­czą­cych spraw o od­szko­do­wa­nie i za­dość­uczy­nie­nie za wy­pa­dek przy pracy, z któ­rych tre­ścią można za­po­znać się w za­kład­ce Wy­ro­ki. Jeśli ule­gli Pań­stwo wy­pad­ko­wi przy pracy, za­pra­sza­my do kon­tak­tu z naszą kan­ce­la­rią. Nasi praw­ni­cy sfor­mu­łu­ją w Pań­stwa imie­niu rosz­cze­nie, by mogli Pań­stwo ubie­gać się o mak­sy­mal­ną kwotę od­szko­do­wa­nia ze wszel­kich moż­li­wych źró­deł. 

Jako kan­ce­la­ria praw­na spe­cja­li­zu­ją­ca się w do­cho­dze­niu od­szko­do­wań po wy­pad­kach ko­mu­ni­ka­cyj­nych czę­sto spo­ty­ka­my się z py­ta­niem ze stro­ny Klien­ta – osoby po­szko­do­wa­nej, czy aby sta­rać się o od­szko­do­wa­nie za ob­ra­że­nia ciała w wy­pad­ku z po­li­sy OC spraw­cy, ko­niecz­ne jest za­koń­cze­nie le­cze­nia.

Zgod­nie z obo­wią­zu­ją­cy­mi prze­pi­sa­mi prawa nie ma ta­kie­go obo­wiąz­ku, co wię­cej szko­dę warto zgło­sić jak naj­szyb­ciej. Po pierw­sze dla­te­go, że na ubez­pie­czy­cie­lu spo­czy­wa obo­wią­zek wy­pła­ce­nia po­szko­do­wa­ne­mu kwoty bez­spor­nej z ty­tu­łu za­dość­uczy­nie­nia w ter­mi­nie 30 dni od daty zgło­sze­nia szko­dy – czyli kwoty na­leż­nej po­szko­do­wa­ne­mu, która po­zo­sta­je poza spo­rem o wy­so­kość od­szko­do­wa­nia. Dru­gim po­wo­dem, dla któ­re­go warto zgło­sić szko­dę przed za­koń­cze­niem le­cze­nia jest bieg przedaw­nie­nia.

Bezsporna kwota zadośćuczynienia

To na oso­bie po­szko­do­wa­nej spo­czy­wa cię­żar zgło­sze­nia szko­dy. Prze­pi­sy obo­wią­zu­ją­ce w za­kre­sie za­wia­do­mie­nia o szko­dzie nie na­ka­zu­ją, by do­ko­nać zgło­sze­nia szko­dy do­pie­ro po za­koń­czo­nym le­cze­niu. Zgło­sze­nie szko­dy może na­stą­pić zatem już w dniu zda­rze­nia, które spo­wo­do­wa­ło szko­dę. Pod­czas zgła­sza­nia szko­dy na­le­ży wska­zać szcze­gó­ło­wo oko­licz­no­ści, które skła­da­ją się na po­nie­sio­ną szko­dę. Tutaj znów na­le­ży zwró­cić uwagę, że to na oso­bie po­szko­do­wa­nej spo­czy­wa obo­wią­zek udo­wod­nie­nia wy­so­ko­ści po­nie­sio­nej szko­dy. W pro­ce­sie do­cho­dze­nia od­szko­do­wa­nie naj­waż­niej­sze zna­cze­nie ma do­ku­men­ta­cja me­dycz­na, jed­nak kom­plet­na do­ku­men­ta­cja nie jest wy­ma­ga­na w mo­men­cie zgła­sza­nia szko­dy przed za­koń­cze­niem le­cze­nia. Dla­te­go też jeśli zgło­sze­nie ma miej­sce przed za­koń­cze­niem le­cze­nia, a po­szko­do­wa­ny nie dys­po­nu­je jesz­cze pełną do­ku­men­ta­cją me­dycz­ną, gdyż le­cze­nie jest w trak­cie, do­ku­men­ta­cję me­dycz­ną można uzu­peł­nić w toku li­kwi­da­cji szko­dy. W takim przy­pad­ku od­szko­do­wa­nie może zo­stać wy­pła­co­ne w tran­szach. To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we po prze­ana­li­zo­wa­niu do­star­czo­nej przez po­szko­do­wa­ne­go do­ku­men­ta­cji stwier­dza­ją­cą do­zna­ne urazy, pierw­szą wy­pła­tę od­szko­do­wa­nia może wy­pła­cić w po­sta­ci wspo­mnia­nej wcze­śniej kwoty bez­spor­nej. Ko­lej­na wy­pła­ta na­stę­pu­je po do­star­cze­niu przez po­szko­do­wa­ne­go dal­szych do­ku­men­tów, które mają wpływ na wy­so­kość od­szko­do­wa­nia.

Przedawnienie roszczenia

Bywa, że ob­ra­że­nia do­zna­ne w wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­nym są tak po­waż­ne, że le­cze­nie oraz re­ha­bi­li­ta­cja są dłu­go­trwa­łe i trwa­ją la­ta­mi. Dla­te­go też bar­dzo ważne jest, by zgło­sić szko­dę jesz­cze przed za­koń­cze­niem le­cze­nia, ze wzglę­du na to, by nie do­szło do przedaw­nie­nia rosz­cze­nia. Ter­mi­ny przedaw­nie­nia rosz­cze­nia są ure­gu­lo­wa­ne prze­pi­sa­mi Ko­dek­su Cy­wil­ne­go.

W art. 4421 § 1 k.c. usta­wo­daw­ca sfor­mu­ło­wał ogól­ne re­gu­ły okre­śla­ją­ce ter­min przedaw­nie­nia rosz­czeń o na­pra­wie­nie szko­dy wy­rzą­dzo­nej czy­nem nie­do­zwo­lo­nym:

Jed­no­cze­śnie w pra­wie zo­sta­ły okre­ślo­ne dwa istot­ne od­stęp­stwa od tych reguł:

W przy­pad­ku cięż­kich ob­ra­żeń, kiedy pro­ces le­cze­nia i re­ha­bi­li­ta­cji może po­trwać dłu­żej niż 3 lata, a jed­no­cze­śnie nie ma prze­sła­nek do za­sto­so­wa­nia dłuż­sze­go niż 3 lata ter­mi­nu przedaw­nie­nia, cze­ka­nie na za­koń­cze­nie le­cze­nia mo­gło­by spo­wo­do­wać prze­kro­cze­nie usta­wo­we­go ter­mi­nu, w któ­rym można sta­rać się o od­szko­do­wa­nie, a zatem i utra­tę moż­li­wo­ści otrzy­ma­nia od­szko­do­wa­nia.

Uzasadnienie roszczenia

Tak jak to już zo­sta­ło wspo­mnia­ne, to na po­szko­do­wa­nym spo­czy­wa obo­wią­zek udo­wod­nie­nia wy­so­ko­ści po­nie­sio­nej szko­dy, dla­te­go też na­le­ży zbie­rać wszel­kie do­ku­men­ty po­twier­dza­ją­ce od­nie­sio­ne ob­ra­że­nia, czyli w głów­nej mie­rze do­ku­men­ta­cję me­dycz­ną. Na­le­ży zbie­rać także pa­ra­go­ny, ra­chun­ki i fak­tu­ry do­ku­men­tu­ją­ce kosz­ty po­nie­sio­ne w związ­ku z uszko­dze­nia­mi ciała i roz­stro­jem zdro­wia.Co istot­ne, w 2016 roku Sąd Naj­wyż­szy w swoim wy­ro­ku po­twier­dził, że ubez­pie­czy­ciel po­wi­nien po­kryć rów­nież ce­lo­we i uza­sad­nio­ne kosz­ty le­cze­nia oraz re­ha­bi­li­ta­cji, które nie są re­fun­do­wa­ne przez NFZ. Cho­dzi tutaj przede wszyst­kim o moż­li­wość ko­rzy­sta­nia z pry­wat­nych pla­có­wek me­dycz­nych, kiedy czas ocze­ki­wa­nia na do­stęp do pu­blicz­nej służ­by zdro­wia jest sto­sun­ko­wo długi.

Wię­cej o zwro­cie kosz­tów le­cze­nia i re­ha­bi­li­ta­cji znaj­dą Pań­stwo w ar­ty­ku­le Zwrot kosz­tów le­cze­nia i re­ha­bi­li­ta­cji zwią­za­nych z wy­pad­kiem ko­mu­ni­ka­cyj­nym. W ar­ty­ku­le Jakie świad­cze­nia na­le­żą się po­szko­do­wa­ne­mu najdą Pań­stwo in­for­ma­cje na temat tego o jakie środ­ki fi­nan­so­we można sta­rać się w przy­pad­ku do­zna­nia ob­ra­żeń w wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­nym.

Kan­ce­la­ria Praw­na Sub­sy­dium po­sia­da wie­lo­let­nie do­świad­cze­nie w uzy­ski­wa­niu od­szko­do­wań dla osób po­szko­do­wa­nych w wy­pad­kach, któ­rych le­cze­nie i re­ha­bi­li­ta­cja, ze wzglę­du na roz­le­gły cha­rak­ter ob­ra­żeń były dłu­go­trwa­łe, a co za tym idzie bar­dzo kosz­tow­ne. Naszą rolą jest sfor­mu­ło­wa­nie rosz­cze­nia, tak, by przy­zna­ne przez ubez­pie­czy­cie­la od­szko­do­wa­nie w pełni po­kry­ło kosz­ty po­nie­sio­ne w związ­ku z do­zna­ny­mi ob­ra­że­nia­mi i ich kon­se­kwen­cja­mi w co­dzien­nym życiu. Nasze za­an­ga­żo­wa­nie w uzy­ska­nie jak naj­wyż­szej kwoty od­szko­do­wa­nia po­twier­dza­ją wy­ro­ki, jakie za­pa­dły w pro­wa­dzo­nych przez nas spra­wach o od­szko­do­wa­nie.

Każ­de­go dnia w wy­ni­ku wy­pad­ków ko­mu­ni­ka­cyj­nych wiele osób do­zna­je ob­ra­żeń ciała, i o ile zła­ma­nie ręki czy nogi w dłuż­szej per­spek­ty­wie nie bę­dzie mieć po­waż­nych im­pli­ka­cji dla zdro­wia, o tyle ist­nie­ją na­stęp­stwa wy­pad­ków, które mogą mieć da­le­ko idące kon­se­kwen­cje.

Po­szko­do­wa­ny, który w wy­ni­ku wy­pad­ku utra­cił cał­ko­wi­cie lub czę­ścio­wo zdol­ność do pracy za­rob­ko­wej, zwięk­szy­ły się jego po­trze­by bądź zmniej­szy­ły się jego wi­do­ki na przy­szłość może ubie­gać się od ubez­pie­czy­cie­la o rentę z po­li­sy OC spraw­cy wy­pad­ku.

Renta po­wy­pad­ko­wa przy­słu­gu­je po­szko­do­wa­ne­mu nie­za­leż­nie od od­szko­do­wa­nia i za­dość­uczy­nie­nia. Zgod­nie z art.  444 § 2 Ko­dek­su Cy­wil­ne­go ist­nie­ją trzy prze­słan­ki na­by­cia prawa do renty.

Zwiększenie potrzeb

Do­cho­dze­nie renty z po­li­sy OC spraw­cy wy­pad­ku jest moż­li­we, gdy na sku­tek ob­ra­żeń ciała lub roz­stro­ju zdro­wia zwięk­szy­ły się po­trze­by po­szko­do­wa­ne­go. Do­ty­czy to sy­tu­acji, w któ­rej w kon­se­kwen­cji po­nie­sio­ne­go uszczerb­ku na zdro­wiu zwięk­sza­ją się kosz­ty utrzy­ma­nia po­szko­do­wa­ne­go wy­ni­ka­ją­ce np. z ko­niecz­no­ści dłu­go­trwa­łe­go le­cze­nia i re­ha­bi­li­ta­cji, czy za­pew­nie­nia po­szko­do­wa­ne­mu opie­ki w za­kre­sie re­ali­za­cji jego co­dzien­nych po­trzeb.

Całkowita lub częściowa utrata zdolności do pracy zarobkowej

Renta z ty­tu­łu utra­co­ne­go do­cho­du przy­słu­gu­je po­szko­do­wa­ne­mu jeśli w sku­tek wy­pad­ku utra­cił on moż­li­wość do wy­ko­ny­wa­nia pracy za­rob­ko­wej. Wów­czas przy usta­la­niu wy­so­ko­ści renty z po­li­sy OC spraw­cy wy­pad­ku na rzecz osoby po­szko­do­wa­nej uwzględ­nia się wszel­kie uzy­ski­wa­ne przez niego do­cho­dy, także te nie­re­gu­lar­ne, a także do­cho­dy, któ­rych uzy­ska­nie w przy­szło­ści było wy­so­ce praw­do­po­dob­ne, uwzględ­niw­szy roz­wój ka­rie­ry za­wo­do­wej po­szko­do­wa­ne­go.

Zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość

Otrzy­ma­nie renty z po­li­sy OC spraw­cy na pod­sta­wie prze­słan­ki do­ty­czą­cej zmniej­sze­nia się jego wi­do­ków po­wo­dze­nia na przy­szłość jest moż­li­we wów­czas, gdy ob­ra­że­nia, jakie po­niósł po­szko­do­wa­ny w wy­ni­ku wy­pad­ku ko­mu­ni­ka­cyj­ne­go unie­moż­li­wia­ją mu jego dal­szy roz­wój, jak np. pój­ście na stu­dia, czy roz­wój ka­rie­ry spor­to­wej. Prze­słan­ka ta za­zwy­czaj do­ty­czy osób mło­dych, ze wzglę­du na fakt, iż miały przed sobą wię­cej moż­li­wo­ści roz­wo­ju, czy bu­do­wa­nia ka­rie­ry, co wię­cej będą mu­sia­ły zma­gać się ze skut­ka­mi wy­pad­ku przez dłuż­szy okres.

Prze­pi­sy pol­skie­go prawa na mocy art. 447 Ko­dek­su Cy­wil­ne­go prze­wi­du­ją także moż­li­wość do­ko­na­nia tzw. ka­pi­ta­li­za­cji renty. Renta wy­pła­co­na w po­sta­ci jed­no­ra­zo­we­go od­szko­do­wa­nia może zo­stać przy­zna­na przez sąd na żą­da­nie po­szko­do­wa­ne­go w wy­jąt­ko­wych oko­licz­no­ściach. Do­ty­czy to w szcze­gól­no­ści sy­tu­acji, w któ­rych po­szko­do­wa­ny w wy­pad­ku na sku­tek od­nie­sio­nych ob­ra­żeń stał się in­wa­li­dą, a przy­zna­nie jed­no­ra­zo­we­go od­szko­do­wa­nia po­zwo­li mu na za­wo­do­we prze­kwa­li­fi­ko­wa­nie się.

Nie­za­leż­nie od ro­dza­ju świad­cze­nia o jakie po­szko­do­wa­ny chce się ubie­gać, warto sko­rzy­stać z po­mo­cy radcy praw­ne­go, który w Pań­stwa imie­niu sfor­mu­łu­je rosz­cze­nie, a także przy­go­tu­je od­po­wied­nią ar­gu­men­ta­cję dla to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we­go, jak rów­nież w razie po­trze­by bę­dzie re­pre­zen­to­wał Pań­stwa przed sądem w roli oskar­ży­cie­la po­szko­do­wa­ne­go.

Kan­ce­la­ria Praw­na Sub­sy­dium po­sia­da do­świad­cze­nie w pro­wa­dze­niu spraw o przy­zna­nie renty po­wy­pad­ko­wej po­par­te ko­rzyst­ny­mi dla swo­ich Klien­tów wy­ro­ka­mi. Opis jed­nej z ta­kich spraw pre­zen­tu­je­my po­ni­żej. Wię­cej wy­ro­ków znaj­dą Pań­stwo na stro­nie wy­ro­ki.

Opis pro­wa­dzo­nej przez nas spra­wy

W 2008 roku, do­szło do bar­dzo groź­ne­go wy­pad­ku dro­go­we­go, w któ­rym kry­tycz­nych ob­ra­żeń ciała w tym ura­zów czasz­ko­wo-mó­zgo­wych do­znał 24 letni Powód re­pre­zen­to­wa­ny przez naszą Kan­ce­la­rie. Od dnia wy­pad­ku po­szko­do­wa­ny po­zo­sta­wał w śpiącz­ce mó­zgo­wej, bez kon­takt ze świa­tem ze­wnętrz­nym, nie re­ago­wał na bodź­ce słu­cho­we, do­ty­ko­we ani wzro­ko­we, nie po­ru­szał koń­czy­na­mi ani głową. Wy­ma­gał 24 go­dzin­nej opie­ki na dobę, był nie­zdol­ny do sa­mo­dziel­nej eg­zy­sten­cji bez po­mo­cy osób trze­cich. W toku po­stę­po­wa­nia li­kwi­da­cyj­ne­go, To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we wy­pła­ci­ło po­szko­do­wa­ne­mu je­dy­nie kwotę 200.000,00 zł, ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia, uzna­jąc iż jest to kwota od­po­wied­nia do roz­mia­rów szko­dy. Po­mi­mo licz­nych od­wo­łań na­szej Kan­ce­la­rii od wy­da­nej de­cy­zji, Ubez­pie­czy­ciel pod­trzy­mał swoje sta­no­wi­sko, dla­te­go też spra­wa tra­fi­ła na drogę po­stę­po­wa­nia cy­wil­ne­go. Sąd Okrę­go­wy w Kra­ko­wie za­są­dził od Po­zwa­nej Spół­ki na rzecz na­sze­go Man­dan­ta do­pła­tę kwoty 600.000,00 zł, ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia, przy­znał rentę w wy­so­ko­ści 10.230,00 zł, płat­ną do dnia 10-go każ­de­go na­stę­pu­ją­ce­go po sobie mie­sią­ca po­cząw­szy od maja 2011 r., usta­lił, iż stro­na Po­zwa­na od­po­wia­da za przy­szłe skut­ki wy­pad­ku z 2008 r. Re­pre­zen­to­wa­ny przez naszą Kan­ce­la­rię po­szko­do­wa­ny, otrzy­mał łącz­ną kwotę 1.000.000,00 zł, ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia (800.000,00 zł + 200.000,00 zł od­set­ki za zwło­kę To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we­go), oraz rentę płat­ną co mie­siąc. Po­zwa­ne To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we zło­ży­ło ape­la­cję od ca­ło­ści przed­mio­to­we­go wy­ro­ku. Sąd Ape­la­cyj­ny w Kra­ko­wie w wy­ro­ku z dnia 26 stycz­nia 2012 r. od­da­lił ape­la­cję Po­zwa­nej Spół­ki.

Na pol­skich dro­gach co­dzien­nie do­cho­dzi do wy­pad­ków, w któ­rych po­szko­do­wa­ny­mi są ma­ło­let­ni, i jak nasza prak­ty­ka po­ka­zu­je, nie­ste­ty czę­sto wy­pad­ki te są przez ma­ło­let­nich po­wo­do­wa­ne. Jak wy­glą­da kwe­stia od­szko­do­wa­nia, kiedy winę za po­wsta­nie zda­rze­nia dro­go­we­go po­no­si wy­łącz­nie dziec­ko?

Małoletni poniżej 13 roku życia

Pol­skie prawo wy­róż­nia dwie grupy ma­ło­let­nich. Pierw­szą są dzie­ci, które nie ukoń­czy­ły 13 roku życia, osoby takie ze wzglę­du na swój sto­pień roz­wo­ju psy­cho­fi­zycz­ne­go nie są w sta­nie wła­ści­wie kie­ro­wać swym po­stę­po­wa­niem i na grun­cie pol­skie­go prawa zgod­nie z art. 426 k.c. nie po­no­szą od­po­wie­dzial­no­ści za wy­rzą­dzo­ną szko­dą.

Drugą grupę sta­no­wią dzie­ci po­wy­żej 13 roku życia. Osoby te po­sia­da­ją już ogra­ni­czo­ną zdol­ność do czyn­no­ści praw­nych, a to ozna­cza, że po­no­szą od­po­wie­dzial­ność za swoje czyny. Osoby te mają już świa­do­mość w za­kre­sie kon­se­kwen­cji po­dej­mo­wa­nych przez sie­bie dzia­łań. Od tej re­gu­ły wy­stę­pu­ją jed­nak wy­jąt­ki, gdy roz­wój psy­cho­fi­zycz­ny dziec­ka jest wol­niej­szy od jego ró­wie­śni­ków

W tym ar­ty­ku­le sku­pi­my się na pierw­szej gru­pie wie­ko­wej, czyli na dzie­ciach, które nie ukoń­czy­ły 13 roku życia.

Jak już zo­sta­ło wspo­mnia­ne, dzie­ci do 13 roku życia nie po­sia­da­ją świa­do­mo­ści skut­ków swo­je­go po­stę­po­wa­nia, zatem w przy­pad­ku gdy doj­dzie do wy­pad­ku dro­go­we­go spo­wo­do­wa­ne­go przez dziec­ko (np. wy­pa­dek spo­wo­do­wa­ny przez wbie­gnię­cie dziec­ka na jezd­nię), To­wa­rzy­stwo Ubez­pie­cze­nio­we w któ­rym wy­ku­pio­na była po­li­sa OC po­jaz­du, które po­trą­ci­ło dziec­ko – nie bę­dzie mogło od­mó­wić wy­płat na rzecz ma­ło­let­nie­go na­leż­ne­go świad­cze­nia od­szko­do­waw­cze­go, ze wzglę­du na treść art. 426 k.c.
W pol­skim pra­wie kie­ru­ją­cy po­jaz­dem w przy­pad­ku wy­pad­ku dro­go­we­go z udzia­łem pie­sze­go czy ro­we­rzy­sty od­po­wia­da na za­sa­dzie ry­zy­ka, a zatem nie ma ko­niecz­no­ści udo­wad­nia­nia mu winy. W ra­mach wy­jąt­ku od­po­wie­dzial­ność kie­row­cy może być wy­łą­czo­na, wów­czas, gdy wy­łącz­ną winę za wy­pa­dek po­no­si po­szko­do­wa­ny np. po­przez wtar­gnię­cie na jezd­nię.

Jed­nak w od­nie­sie­niu do ma­ło­let­nie­go, który nie ukoń­czył 13 roku życia nie można mówić o winie, a tym samym o szko­dzie po­wsta­łej z wy­łącz­nej winy po­szko­do­wa­ne­go, co ma swoje od­zwier­cie­dle­nie w orzecz­nic­twie Sądu Naj­wyż­sze­go.

Ubez­pie­czy­ciel nawet w przy­pad­ku wy­łącz­nej winy po­szko­do­wa­ne­go bę­dzie mu­siał wy­pła­cić na­leż­ne świad­cze­nia takie jak od­szko­do­wa­nie, za­dość­uczy­nie­nie za do­zna­ną krzyw­dę, zwrot kosz­tów le­cze­nia czy rentę na zwięk­szo­ne po­trze­by.

Na­le­ży jed­nak pa­mię­tać, iż w sto­sun­ku do ma­ło­let­nich ma za­sto­so­wa­nie prze­pis art. 362 k.c.,
„Je­że­li po­szko­do­wa­ny przy­czy­nił się do po­wsta­nia lub zwięk­sze­nia szko­dy, obo­wią­zek jej na­pra­wie­nia ulega od­po­wied­nie­mu zmniej­sze­niu sto­sow­nie do oko­licz­no­ści, a zwłasz­cza do stop­nia winy obu stron” dla­te­go też, wy­pła­co­ne świad­cze­nie przez Ubez­pie­czy­cie­la może zo­stać po­mniej­szo­ne o pro­cen­to­wo okre­ślo­ną war­tość, która od­po­wia­da stop­nio­wi, w jakim ma­ło­let­ni przy­czy­nił się do po­wsta­łej szko­dy.

Kwe­stia ubie­ga­nia się o od­szko­do­wa­nie dla ma­ło­let­nie­go dziec­ka w sy­tu­acji, gdy przy­czy­ni­ło się ono do wy­pad­ku jest nie­zwy­kle skom­pli­ko­wa­na. To­wa­rzy­stwa Ubez­pie­cze­nio­we we­dług swo­je­go uzna­nia nie­pra­wi­dło­wo sto­su­ją prze­pis art. 362 k.c., ra­żą­co za­wy­ża­ją przy­czy­nie­nie ma­ło­let­nich do szko­dy, co w kon­se­kwen­cji skut­ku­je, iż wy­pła­co­ne świad­cze­nia są mi­ni­mal­ne. W ta­kiej sy­tu­acji warto sko­rzy­stać z pro­fe­sjo­nal­nej po­mo­cy na­szej Kan­ce­la­rii, która dzię­ki dłu­go­let­nie­mu do­świad­cze­niu, po­mo­że uzy­skać jak naj­wyż­sze świad­cze­nia od­szko­do­waw­cze na rzecz ma­ło­let­nie­go po­szko­do­wa­ne­go, zaś przy­czy­nie­nie ma­ło­let­nie­go do szko­dy bę­dzie zgod­ne z ak­tu­al­nym orzecz­nic­twem Sądów Po­wszech­nych oraz dok­try­ny, nie zaś ze sta­no­wi­skiem jakie na­rzu­ca Ubez­pie­czy­ciel w toku po­stę­po­wa­nia li­kwi­da­cyj­ne­go.

Przy­kła­dem za­sto­so­wa­nia przy­czy­nie­nia zgod­nie z ak­tu­al­nym orzecz­nic­twem Sądów Po­wszech­nych jest spra­wa o od­szko­do­wa­nie, którą pro­wa­dzi­li­śmy przed Sądem Re­jo­no­wym w Nowym Sączu.

Opis pro­wa­dzo­nej przez nas spra­wy

Sied­mio­let­nie dziec­ko wraz z matką udało się na wy­ciecz­kę ro­we­ro­wą. Pod­czas wy­ko­ny­wa­nia ma­new­ru skrę­tu w lewo celem wjaz­du na po­se­sję domu, ma­ło­let­nia zje­cha­ła na jezd­nię i zo­sta­ła po­trą­co­na przez nad­jeż­dża­ją­cy z nad­mier­ną pręd­ko­ścią mo­to­cykl. Dziec­ko w wy­ni­ku wy­pad­ku do­zna­ło po­waż­nych ob­ra­żeń ciała, które skut­ko­wa­ły po­wsta­niem dłu­go­trwa­łe­go uszczerb­ku na zdro­wiu na po­zio­mie 35 %. Re­pre­zen­to­wa­na przez naszą Kan­ce­la­rią ma­ło­let­nia po­szko­do­wa­na w toku po­stę­po­wa­nia li­kwi­da­cyj­ne­go otrzy­ma­ła od Ubez­pie­czy­cie­la je­dy­nie kwotę 13.000,00 zł., która zo­sta­ła po­mniej­szo­ną o 70% bo­wiem Ubez­pie­czy­ciel przy­jął, iż przez nie­wła­ści­we za­cho­wa­niem dziec­ko przy­czy­ni­ło się na takim po­zio­mie do wy­pad­ku. Po­mi­mo od­wo­łań ze stro­ny peł­no­moc­ni­ka oraz przed­sta­wia­nia licz­nej ar­gu­men­ta­cji wska­zu­ją­cej, iż przy­czy­nie­nie u po­szko­do­wa­nej nie po­win­no prze­kra­czać wię­cej niż 10%, To­wa­rzy­stwo nie zmie­ni­ło już swo­je­go sta­no­wi­ska i od­mó­wi­ło ja­kiej­kol­wiek do­pła­ty na rzecz po­szko­do­wa­nej. Przed­mio­to­wa spra­wa tra­fi­ła na drogę po­wódz­twa Cy­wil­ne­go. Sąd Re­jo­no­wy w Nowym Sączu w wy­ro­ku z dnia 14 lu­te­go 2017 r., za­są­dził na rzecz ma­ło­let­niej Po­wód­ki re­pre­zen­to­wa­nej przez naszą Kan­ce­la­rię do­pła­tę kwoty 52.561,28,00 zł., ty­tu­łem za­dość­uczy­nie­nia wraz z od­set­ka­mi za zwło­kę ubez­pie­czy­cie­la. Sąd uznał, iż łącz­na kwota 60.000,00 zł, jest ade­kwat­na do roz­mia­rów przed­mio­to­wej szko­dy, jed­nak­że w oce­nie Sądu ma­ło­let­nie dziec­ko przy­czy­ni­ło się do szko­dy na po­zio­mie 10% dla­te­go też glo­bal­na kwota za­dość­uczy­nie­nia zo­sta­ła ob­ni­żo­na o 10%.